fot. flickr.ocm

Zniknęła tablica upamiętniająca protest rolników

Sprzed Kancelarii premier Ewy Kopacz zniknęła tablica pozostawiona tam przez protestujących rolników.

Gospodarze, którzy przez 129 dni pikietowali w tzw. zielonym miasteczku, pozostawili ją w celu upamiętnienia zmagań o realizację swoich postulatów. Na tablicy umieszczony był napis informujący o proteście oraz data jego trwania.

W minioną niedzielę jednak ktoś zabrał tablicę. Rolnicy nie kryją oburzenia.

– Wydawało się nam, że taka tablica nie będzie nikomu przeszkadzać, a okazało się, że w tym dniu zniknęła. Jak może zniknąć coś, co jest tylko i wyłącznie własnością rolników, którzy ją tam zostawili. To było dla nas szokiem. Jak można podnieść rękę na coś, co można nazwać świętością, uczczeniem tych ludzi, którzy cztery miesiące trwali w tym miasteczku, walczyli i w pewnym sensie jakiś tam element sukcesu osiągnęli, nie do końca tego, czego oczekiwali. Mam nadzieję, że to nie jest działanie władzy, która nie może znieść takiego znaku patrząc na niego w tym miasteczku – powiedział senator PiS-u Jerzy Chróścikowski, przewodniczący „Solidarności” Rolników Indywidualnych.

O sprawie została poinformowana policja. Rolnicy liczą na to, że uda się odzyskać tablicę. Zebrani w tzw. zielonym miasteczku przed oknami urzędu premier Ewy Kopacz protestowali od 19 lutego przez ponad 4 miesiące. Domagali się wprowadzenia systemowych rozwiązań niezbędnych dla funkcjonowania polskiego rolnictwa.

RIRM

drukuj