fot. pixabay.com

Zmiany dotyczące skargi nadzwyczajnej

Senat przyjął prezydencki projekt ustawy dotyczący wydłużenia terminu na złożenie skargi nadzwyczajnej. Teraz wróci on do Sejmu.

Skarga nadzwyczajna została wprowadzona do porządku prawnego ponad 2 lata temu. Jest to instytucja ważna ze społecznego punktu widzenia.

– Jest to bardzo wyjątkowy środek służący do niwelowania niesprawiedliwości społecznej lub wyrządzonej krzywdy przez system sprawiedliwości czy wymiar sprawiedliwości – mówi radca prawny Piotr Żyłko.

Zgodnie z obecną ustawą do 3 kwietnia można wnieść skargę nadzwyczajną w sprawach, które uprawomocniły się po 17 października 1997 roku.

– Ustawodawca przeznaczył 3 lata na to, by skargi dotyczące wyroków, które zapadły z ostatnich 20 lat od 1997, mogły stanowić przedmiot badań przez dwa organy tzn. Prokuratora Generalnego i Rzecznika Praw Obywatelskich. Po 3 latach okazało się, że jeszcze z ogółem ponad 16 tys. wniosków o wniesienie skarg, z czego po połowie miał jeden i drugi (Rzecznik i Prokurator Generalny), okazało się, że  około 40 proc. spraw pozostało niezałatwionych – zaznacza mecenas Lech Obara ze Stowarzyszenia Patria Nostra.

Do rozpatrzenia pozostało jeszcze około 7 tys. spraw.

– Wszystkie stare sprawy z dniem 3 kwietnia 2021 roku – te nierozpoznane – pójdą do kosza – zauważa Jerzy Jachnik ze Stowarzyszenia Przeciw Bezprawiu.

Skarga nadzwyczajna nigdy nie działała tak, jak powinna. Od samego początku była źle skonstruowana.

– Nie spodziewano się chyba takiej lawiny wniosków o złożenie skargi nadzwyczajnej, a powinno się jednak mieć jakąś wizję, gdy się rozmawia z ludźmi tego poczucia niezadowolenia, które  dało swój wyraz w eksplozji wniosków złożonych do tych dwóch organów. Po drugie nie zostaliśmy do tego przygotowani. Nie zostały stworzone odrębne liczne kadry, które mogłyby obsłużyć rzetelnie te wszystkie wnioski, które wpływały – mówi mec. Lech Obara.

Ponadto to kolejna furtka dla ludzi bogatych. Nie wygląda na to, by biedniejsi też mogli swobodnie z niej korzystać. Dlatego Stowarzyszenie Patria Nostra oraz Stowarzyszenie Przeciw Bezprawiu  wystąpiło z apelem o przedłużenie terminu wnoszenia skarg.

– Chcąc naprawić Polskę, musimy naprawić stare krzywdy ludzi – wskazuje Jerzy Jachnik.

W czwartek do Sejmu trafił prezydencki projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym przewidujący wydłużenie terminu na wnoszenie skargi nadzwyczajnej z trzech do pięciu lat.

„Zgodnie z informacjami, które Kancelaria Prezydenta RP posiada, do podmiotów uprawnionych, w szczególności do Prokuratora Generalnego, ale też do Rzecznika Praw Obywatelskich, ciągle kierowane są wnioski o wystąpienie ze skargą nadzwyczajną do Sądu Najwyższego. Są też sprawy w toku, więc wydaje się zasadne, by ten termin z trzech lat został wydłużony do lat pięciu” – informuje Małgorzata Paprocka, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP.

W piątek Senat przyjął projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Teraz trafi on do Sejmu.

TV Trwam News

drukuj