fot. PAP/Mateusz Marek

Zjednoczona Prawica dojdzie do konsensusu?

O bieżącej sytuacji w koalicji rządzącej rozmawiali w poniedziałek liderzy partii tworzących Zjednoczoną Prawicę. Europoseł Adam Bielan stwierdził, że na posiedzeniu prezydium zabrakło prezesa Porozumienia. Naszą partię-jak mówił – reprezentował wicepremier Jarosław Gowin.

Od ponad tygodnia w Porozumieniu trwa poważny rozłam. Spór dotyczy szefostwa w partii. Europoseł Adam Bielan twierdzi, że kadencja Jarosława Gowina jako prezesa partii już dawno się skończyła, a od 4 lutego to on przejął obowiązki szefa ugrupowania. Jednak decyzją sądu koleżeńskiego został on wykluczony z partii. Adam Bielan odniósł się na antenie TVN24 do kwestii, kogo prezes PiS uważa za szefa Porozumienia.

– Nie przychodzę do Jarosława Kaczyńskiego, żeby wypłakać mu się w rękaw, błagać: „Jarek, proszę Cię, uznaj mnie za prezesa”, bo to nie jest rola prezesa innej partii – oznajmił Adam Bielan.

O niepokojącej sytuacji w koalicji mówił zdymisjonowany z funkcji wiceministra aktywów państwowych, Janusz Kowalski, poseł Solidarnej Polski.

– To, co się rzeczywiście dzieje od 2019 roku, od wyborów, jest troszeczkę niepokojące i na ten temat rozmawiamy w ramach koalicji. Odchodzenie od programu PiS jest czymś, z czym Solidarna Polska się nie zgadza – powiedział Janusz Kowalski na antenie Radia Zet.

Według zarządu Solidarnej Polski powodem odwołania Janusza Kowalskiego było krytykowanie przez niego zgody rządu na kosztowną transformację energetyczną i rezygnację z węgla.

TV Trwam News

drukuj