fot. pixabay.com

Rosnąca zgoda wśród państw UE ws. sankcji na Rosję

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że potrzebne są wyraźne kroki ze strony Unii Europejskiej, które miałyby na celu wyrażenie dezaprobaty wobec tego, co dzieje się w Rosji. Dodał, że w tej kwestii rośnie konsensus wśród państw Wspólnoty.

Wczoraj unijni ministrowie spraw zagranicznych uzgodnili wprowadzenie kolejnych sankcji przeciwko Rosji. Mają one objąć osoby odpowiedzialne za aresztowanie i uwięzienie opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Ministrowie nie zdecydowali się na wprowadzenie restrykcji przeciwko rosyjskim oligarchom.

Premier we wtorek był pytany o to, czy sankcje wobec Rosji są wystarczające. W odpowiedzi przekazał, że prowadzone są intensywne działania w kierunku wyciągnięcia konsekwencji z agresywnej polityki prowadzonej przez Moskwę.

Szef rządu poinformował, że pod koniec tygodnia na forum Rady Europejskiej odbędzie się dyskusja o tym, jakie decyzje podjąć. Mateusz Morawiecki powiedział, że coraz więcej państw jest przekonanych, że wyraźne kroki ze strony UE są potrzebne.

– Jestem w kontakcie z wieloma premierami Unii Europejskiej. Wzmacnia się konsensus prowadzący do tego, żeby nie puścić płazem tego, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, gdzie wyraźnie widać antydemokratyczne, antyspołeczne postępowanie władz rosyjskich. Chcemy przekonać jak największą liczbę naszych parterów w UE do tego, że potrzebne są tutaj wyraźne kroki po stronie Unii. Coraz więcej państw jest przekonanych, że tak powinniśmy postąpić – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

W ocenie komentatorów sceny politycznej sankcje wobec Rosji (uzgodnione wczoraj przez szefów dyplomacji krajów UE) są minimalne i symboliczne.

RIRM

drukuj