fot. archiwum zespołu Familiaris

Zespół Familiaris – rodzinna miłość do muzykowania

Tata z dwoma córkami to skład zespołu Familiaris z Pniew, który od 10 lat działa i tworzy zarówno muzykę chrześcijańską, jak i poezję śpiewaną. Na swoim koncie mają występy przed dużą, ale i kameralną publicznością. Dla nich jednak najważniejsza – jak podkreśliła Paulina Królak, wokalistka i współzałożycielka zespołu – jest radość z muzykowania. 

Familiaris z języka łacińskiego można przetłumaczyć jako rodzinny, domowy i taki też jest zespół Familiaris. Tworzą go ojciec – Ryszard Królak, wieloletni gitarzysta, który swoją przygodę z gitarą rozpoczął w wieku 15 lat i nie rozstaje się z nią po dzień dzisiejszy. I to właśnie on przekazał w genach swoim dzieciom miłość do muzyki. Dwie córki – Paulina Królak, założycielka zespołu, absolwentka wydziału wokalnego w Art of Voice Studio w Poznaniu, a także absolwentka wydziału aktorskiego w Krakowie, instruktorka warsztatów wokalno–aktorskich oraz Ewelina Królak, absolwentka studiów magisterskich na Wydziale Nauk Społecznych na kierunku socjologia UAM w Poznaniu, a także absolwentka studiów podyplomowych z Kryminalistyki i Metod Zwalczania Przestępczości w Poznaniu – a pośród nich muzyka, która jest nieodłączną towarzyszką.

Jak wspominała Paulina Królak, zalążki zespołu sięgają jeszcze jej lat dziecięcych, kiedy to jako mała dziewczynka chodziła z siostrą i rodzicami na niedzielną Mszę św. na godz. 11.00 do parafii w Pniewach. Wtedy zachwyciła się młodzieżowym zespołem „Wasi przyjaciele”.

Oprawa Mszy św. była tak piękna, radosna i żywa, że nie chciało się wychodzić z kościoła – mówiła Paulina.

Bardzo chciała do niego należeć, ale przeszkodą w tym czasie okazał się jej wiek. Jednak – jak tylko nadarzyła się okazja – wstąpiła do zespołu dziecięcego pod nazwą „Gwiazdeczki” prowadzonego przez ks. Ryszarda Jankowskiego, który był też opiekunem zespołu dla grupy młodzieżowej. Tak rodziła się pasja i przede wszystkim doświadczenie w występach przed publicznością.

Zawsze chciałam śpiewać na chwałę Boga. Bardzo podobał mi się śpiew uwielbieniowy – radosny, z akompaniamentem gitary – podkreśliła współzałożycielka zespołu „Familiaris”.

Realizacją marzenia Pauliny było założenie własnego zespołu. Jako nastolatka postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i tak od słowa do czynu udało się go utworzyć. Nie przetrwał jednak próby czasu. Ludzie do niego należący z czasem przenosili się do innych miejsc z racji na szkołę i inne zobowiązania.

W tym trudnym dla zespołu czasie Paulina została poproszona przez odchodzącego wikariusza, ks. Sławka Ratajczaka, o oprawę muzyczną na Mszy św.

Pamiętam, że cały czas myślałam, z kim zaśpiewam, bo przecież sama nie dam rady śpiewać i grać. Na początku poprosiłam siostrę, żeby mi pomogła, a później zaczęłam negocjacje z tatą. Choć grał on 20 lat w innym zespole, to jednak miał trochę przerwy i obawiał się występu. Ostatecznie się zgodził. Wtedy wystąpiliśmy pierwszy raz w takim składzie – przypomniała Paulina.

Od tamtej pory rodzinny zespół już na dobre zagościł w parafii jako oprawa Mszy św. Później pojawił się repertuar kolędowy, który przerodził się w pierwszą płytę zespołu. Pomimo tego w sercu muzyków, a zwłaszcza Pauliny, tliło się pragnienie grania koncertów muzyki chrześcijańskiej. Wtedy pojawił się pomysł uczestnictwa w warsztatach. Paulina i Ewelina wybrały się na te zorganizowane przez zespół „Mocni w Duchu”.

Stali się dla mnie inspiracją – mówiła Paulina Królak.

fot. archiwum zespołu Familiaris

To był czas, kiedy zespół ruszył odważnie w dalszą drogę. W kolejnych latach powstały dwie płyty „Nasze życie w Twoich dłoniach” oraz „Maryjo, Tobie śpiewamy”. Zespołowi udało się nagrać również teledysk, który emitowany jest na antenie TV Trwam.

Od 10 lat koncertują i poprzez muzykę niosą Dobrą Nowinę o Bogu.

Staramy się, żeby nie był to zwykły koncert, ale ma to być uczta duchowa. Naszym celem jest ewangelizacja poprzez muzykę – zaznaczyła Paulina.

fot. archiwum zespołu Familiaris

Grali i grają w wielu kościołach, szkołach, salach koncertowych, domach DPS, domach dziecka, zakładach karnych i w wielu innych miejscach na terenie całej Polski oraz poza jej granicami.

Bóg obdarzył nas talentem, którego nie możemy zaprzepaścić. Dlatego też cały czas pielęgnujemy swój talent i dzielimy się nim z drugim człowiekiem – podkreślił zespół „Familiaris” na swojej stronie internetowej.

fot. archiwum zespołu Familiaris

Paulina zaznaczyła, że jako zespół chcą wielbić Pana Boga, ale też zaszczepiać chęć tworzenia, śpiewania wśród młodych ludzi.

W tym roku organizowałam II Diecezjalny Przegląd Piosenki Maryjnej „Maryjo, Tobie śpiewamy”, w który zaangażowany jest nasz zespół. Skierowany jest on do wszystkich, ale przyjeżdżają głównie dzieci i młodzież i to nas bardzo cieszy, bo bardzo nam zależy, aby zaszczepiać miłość do Pana Boga w młodym pokoleniu – dodała.

fot. archiwum zespołu Familiaris

Na jubileusz zespołu powstał specjalny singiel „Nasz Boży śpiew”, który może podsumować działalność zespołu „Familiaris”:

„Nasz Boży śpiew niech płynie wprost do ludzkich serc, by świat piękniejszym się stał, a człowiek Boga w sercu miał”.

 

Anita Suraj-Bagińska/radiomaryja.pl

drukuj