By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=34924036

Wybór Rzecznika Praw Obywatelskich wciąż bez rozstrzygnięcia

Pół roku po wygaśnięciu kadencji urzędującego Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, nazwiska kandydatów wciąż się mnożą, a kompromisu brak.

Piotr Ikonowicz to osoba, która staje w obronie praw lokatorów, ale także osoba, wzbudzająca wiele kontrowersji. Dziś jest kandydatem na Rzecznika Praw Obywatelskich.

– Posłowie Lewicy Razem: Marcelina Zawisza i Maciej Konieczny mówią, że przydałby się rzecznik, który uprzytomniłby władzom (tym centralnym i samorządowym), że prawa socjalne są integralną częścią praw człowieka – mówił w RMF Piotr Ikonowicz, kandydat na Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego Lewicy Marcelina Zawisza z partii Razem przyznaje, że w kandydaturze Ikonowicza chodzi o coś więcej.

„Nie będzie bał się Kościoła, prezesa, prezydenta. Eksmitowani, ofiary reprywatyzacji, kobiety walczące o prawo do wyboru, bezdomni, osoby LGBT+ mieliby kogoś na kim mogliby polegać” – wskazała Marcelina Zawisza, wiceprzewodnicząca Koalicyjnego Klubu Parlamentarnego Lewicy.

Stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich pełnione przez Piotra Ikonowicza miałoby więc być kolejnym narzędziem do walki ideologicznej, którą lewica prowadzi od lat. Tak, jak było to za kadencji Adama Bodnara – przypomniał publicysta Witold Gadowski.

– Kadencja Bodnara to była skrajnie upolityczniona kadencja lewicowego polityka, który ubrał się w szatkę Rzecznika Praw Obywatelskich. Jestem obywatelem RP, ale moim rzecznikiem pan Bodnar nie był – akcentował dziennikarz.

Szczególnie można przypomnieć jedną – głośną sprawę.

– Najsłynniejsze było jego zaangażowanie w pozwanie tzw. stref wolnych od ideologii LGBT, kiedy zarzucił skargami sądy administracyjne – przypomniał prof. Mieczysław Ryba, politolog, historyk, wykładowca WSKSiM oraz KUL.

Trudno jednak przypuszczać, by kandydat o podobnych pooglądaj jak Adam Bodnar został zaakceptowany przez sejmową większość. Jednak na wybór nowego rzecznika muszą zgodzić się obie izby parlamentu, a to tworzy impas. Nie przeszła kandydatura Piotra Wawrzyka zgłaszanego przez Zjednoczoną Prawicę.  Nie zaakceptowano również zgłaszanej przez Lewicę i totalną opozycję kandydatury Zuzanny Rudzińskiej Bluszcz. W przedbiegach przepadł pomysł prezydenta, by kandydatem na Rzecznika Praw Obywatelskich był Jan Rokita. Konfederacja i Koalicja Polska proponowały Roberta Gwiazdowskiego. Tymczasem wciąż nie ma osoby, która objęłaby stanowisko, a co warto przypomnieć, kadencja Adama Bodnara skończyła się we wrześniu ubiegłego roku.

– To pokazuje, że rządzący nie traktują poważnie instytucji RPO skoro nie potrafią wyłonić tak długo poważnej postaci – akcentował red. Witold Gadowski.

Szansą na zwrot w tej sprawie jest kandydatura Lidii Staroń, obecnie senator niezrzeszonej, a wcześniej poseł związaną z Platformą Obywatelską. Lidia Staroń znana jest z prac nad zmianami praw lokatorskich i spółdzielczych oraz z pracy nad ustawą o komornikach sądowych i egzekucji.

„Rzecznik Praw Obywatelskich to osoba, która ma łączyć środowiska. Powinna to być osoba, która w swoim życiu broniła najsłabszych. Uważam, że taką osobą jest Lidia Staroń i to jej kandydatura powinna zostać na poważnie przedyskutowana przez Sejm. Brak wyboru RPO kompromituje całą klasę polityczną” – napisał na Twitterze Michał Wypij, poseł Porozumienia.

Na razie sama senator Lidia Staroń nie odnosi się do propozycji przedstawienia jej kandydatury na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich. Głosu posła Porozumienia w tej sprawie nie należy także traktować jako głosu całej Zjednoczonej Prawicy, więc na wyłonienie rzecznika trzeba jeszcze poczekać.

TV Trwam News

drukuj