fot. pixabay.com

Wody Polskie przeprowadzają kontrole przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych ws. bezprawnego zrzucania ścieków do rzek  

W całym kraju Wody Polskie przeprowadzają kontrole przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych. Za bezprawne zrzucanie ścieków do rzek spółkom miejskim grożą kary do kilkudziesięciu milionów złotych.

Kontrole przeprowadzane po ostatnich nawałnicach i podtopieniach wykazały wiele nieprawidłowości. To m.in. brak pozwoleń wodnoprawnych i dokumentów potwierdzających ilość i rodzaj zrzutów nieczystości trafiających do rzek. Największe błędy w tym zakresie ujawniono w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji we Wrocławiu. Okazało się, że spółka nie ma pozwoleń na korzystanie z 21 przelewów burzowych. Brakuje też raportów i informacji na temat stopnia zanieczyszczenia ekosystemów Odry.

Rzecznik prasowy Wód Polskich, Sergiusz Kieruzel podkreślił, że za tego rodzaju wykroczenia przedsiębiorstwom wodno-kanalizacyjnym grożą wysokie kary finansowe.

Po podliczeniu ilości takich zrzutów, jeżeli nie są one zgodne z pozwoleniem wodnoprawnym lub w ogóle brak jest takiego pozwolenia (niestety w wielu miastach ma to miejsce), naliczana jest opłata podwyższona (jest to pięciokrotność opłaty standardowej). Sprawa jest równocześnie kierowana do Inspektoratów Ochrony Środowiska, a tam, po odpowiedniej analizie próbek w zależności od tego jaki jest skład chemiczny, inspekcja osobno nakłada odpowiednią karę – wyjaśnił rzecznik prasowy Wód Polskich.

Problemy związane z bezprawnym wykorzystywaniem przelewów burzowych dotyczą wielu miast w Polsce. Wody Polskie zapowiadają, że niedługo przedstawią zbiorczą informację na ten temat.

RIRM

drukuj