fot. PAP/Paweł Supernak

Wobec prezydenta bez udziału prezydenta – pseudoślubowanie sędziów TK

Ślubowanie wobec prezydenta bez udziału… prezydenta. Taką osobliwą formę objęcia stanowisk w Trybunale Konstytucyjnym obrało sześcioro prawników wybranych przez koalicję rządową.

 

W Sejmie – w obecności marszałka i notariusza, a bez udziału prezydenta – sześcioro prawników wybranych do Trybunału Konstytucyjnego ślubowało i odebrało uchwały Sejmu o wyborze.

Dwoje z nich złożyło już jedno ślubowanie przed prezydentem Karolem Nawrockim. Pozostałej czwórki prezydent dotąd nie zaprosił, choć tego nie wykluczał. Na ślubowanie w Sali Kolumnowej dostał się poseł PiS Łukasz Kmita i wykrzyczał uwagę o nieobecności głowy państwa.

– Myślę, że wybiło to polityków Koalicji Obywatelskiej z przekazu, że wszystko jest w porządku – mówił Łukasz Kmita.

Całe wydarzenie mogła transmitować wyłącznie Telewizja Publiczna. Na Salę Kolumnową w Sejmie nie zostali wpuszczeni inni dziennikarze, także TV Trwam.

Po uroczystości w Sejmie prawnicy zanieśli swoje roty ślubowania do biura podawczego Kancelarii Prezydenta. Następnie udali się do Trybunału. Prezes Bogdan Święczkowski spotkał się z całą szóstką. Dwójka sędziów, która złożyła ślubowanie wobec prezydenta, objęła urząd, ma gabinety i już przydzielone sprawy. Pozostała czwórka tego zrobić nie może – przekazał prezes TK, Bogdan Święczkowski.

– Niestety nie mogę uznać, że nawiązali stosunek służbowy sędziego Trybunału Konstytucyjnego, albowiem nie zostałem poinformowany przez pana prezydenta o tym, że złożyli ślubowanie – wskazał Bogdan Święczkowski.

Szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki, nazywa wydarzenia w Sejmie hucpą. Nie uznaje ślubowania bez udziału Karola Nawrockiego i zapowiada wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.

– O rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Prezydentem Rzeczypospolitej a Sejmem reprezentowanym przez Marszałka Sejmu (…) co do kwestii tego, co wydarzyło się w ostatnich dniach – powiedział.

Ślubowania sędziów TK bez udziału prezydenta bronią byli prezesi Trybunału: prof. Andrzej Zoll i prof. Marek Safjan, którzy w sprawach sądownictwa od dawna wspierają obecny układ rządowy.

– W Konstytucji nie ma słowa na temat udziału prezydenta w wyborze sędziów Trybunału – mówił prof. Andrzej Zoll.

– Dzisiaj nastąpiło ślubowanie wobec prezydenta w siedzibie Sejmu, w obecności marszałka, prezesów – stwierdził prof. Marek Safjan.

Z kolei prof. Karol Karski, były poseł PiS, i prof. Anna Łabno nie mają wątpliwości: ślubowanie sędziów TK może się odbyć wyłącznie w obecności prezydenta.

– To wyglądało mniej więcej jak modlitwa w Kościele do innego Boga (…). Wobec – jak sama nazwa wskazuje – to jest skrót od słowa „w obecności” – zwrócił uwagę prof. Karol Karski.

– Jest to forma oszustwa politycznego i oszustwa prawnego, dlatego że czynności, które dzisiaj zostały wykonane, nie wywołują żadnych skutków prawnych – podkreśliła konstytucjonalista Anna Łabno.

Koalicja rządowa odpowiada, że gospodarzem ślubowania… są kandydaci na sędziów Trybunału.

– Przez sędziów pan prezydent był zaproszony na to spotkanie. Nie skorzystał z zaproszenia, a szkoda, bo to było miłe spotkanie – powiedział Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu.

Premier Donald Tusk wini prezydenta za sytuację wokół Trybunału.

– Oczekujemy także od prezydenta, aby pokazał, że traktuje Polskę jako wspólny obowiązek i wspólną odpowiedzialność, a nie pole nieustannej bitwy – zaznaczył szef rządu.

Z kolei prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, odpowiada, że w Sejmie tak naprawdę nie doszło do żadnego ślubowania.

– Niszczenie praworządności, deptanie jej w sposób niebywały, a to, że śmieszny, to jest tutaj drugorzędne – podkreślił prezes PiS.

Przed Trybunałem zebrali się zwolennicy opozycji. Wyrazili swój sprzeciw wobec działań rządu.

– Jestem przerażona tym, co się dzieje, co ten rząd przez 2,5 roku zrobił z Polską – mówiła protestująca.

Przed Trybunałem Konstytucyjnym zebrali się też zwolennicy koalicji rządowej. Obie grupy dzieliły kordony policji.

 

TV Trwam News

drukuj