fot. Paweł Palembas

Wnioski polskiego IPN w sprawie ekshumacji na Wołyniu nadal bez odpowiedzi

Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej planuje przeprowadzić w przyszłym roku poszukiwania szczątków ofiar Zbrodni Wołyńskiej. Polski IPN poinformował, że nadal czeka na pozytywne rozpatrzenie przez władze Ukrainy swoich wniosków o rozpoczęcie prac ekshumacyjnych na Wołyniu.

Do Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej zaczęły napływać zapytania od obywateli Polski dotyczące możliwości poszukiwania i ekshumacji ofiar Rzezi Wołyńskiej. W specjalnym komunikacie Kijów wskazał, że mogą one zostać przeprowadzone w 2025 roku.

– Mówimy o oświadczeniu ukraińskiego IPN dotyczącym planów wszczęcia poszukiwań ofiar Zbrodni Wołyńskiej na wniosek prywatnych osób z Polski – tłumaczy dr hab. Karol Polejowski, zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej

Nie jest to powiązane z wnioskami o ekshumacje polskiego IPN-u. Na te nadal nie ma odpowiedzi.

– Trwają także ekshumacje żołnierzy Armii Czerwonej, czyli wróg z nami walczy, a jego żołnierzy ekshumują Rosjanie, a tylko Polacy nie mogą ekshumować swoich – i to od ponad 10 lat – zauważa dr Piotr Gawryszczak.

Jak wynika z komunikatu, ekshumacje mają objąć obwód rówieński. Strona ukraińska podczas prac ma przejąć rolę koordynatora działań poszukiwawczych. Strona polska będzie występować jedynie w roli obserwatora. To nie wystarczy – mówi prof. Krzysztof Kawalec.

– Z polskiego punktu widzenia dla gruntowania zaufania istotna może być obecność polskich ekspertów przy pracach. Istotną rzeczą jest, żeby wiedzieć, czy będzie przy nich reprezentowana strona polska – zaznacza prof. Krzysztof Kawalec.   

Do zamiarów ukraińskiego IPN-u odniósł się szef polskiego MSZ, Radosław Sikorski.

– Już rozmawiając w Kijowie trzy tygodnie temu mówiłem, że uzyskałem zapewnienia, że sprawa zostanie załatwiona – podkreśla Radosław Sikorski.

Minister jest przekonany, że ,,chrześcijański obowiązek zostanie wykonany”. W tego typu działaniach liczy się czas.

– Odchodzą świadkowie, odchodzą już nawet rodziny tych pomordowanych, w związku z tym za chwilę mało kto będzie wiedział, o co chodziło w Rzezi Wołyńskiej, rzezi UPA na Polakach – zwraca uwagę dr Piotr Gawryszczak.

Jak dodaje, ekshumacje ofiar Rzezi Wołyńskiej to proces, który może trwać nawet kilkadziesiąt lat.

TV Trwam News

drukuj