(fot.PAP)

Ważą się losy LOT

LOT musi zapłacić wierzycielom. Suma jest niemała – aż 330 mln zł. Ministerstwo Skarbu Państwa poinformowało, że uruchomienie przez resort pieniędzy zależy od decyzji KE i sytuacji spółki

Przedstawiciele resortu wyjaśniają, że chodzi o stabilizację płynności finansowej, przeprowadzenie środków strukturalnych zatrzymujących generowane straty oraz opracowanie i wdrożenie planu restrukturyzacji spółki.

Musimy ratować LOT – powiedział poseł Andrzej Adamczyk, wiceszef sejmowej komisji Infrastruktury.

– Jesteśmy zdziwieni, że rząd późno podejmuje decyzję ratunkową. Przypomnę – Czeskie Linie Lotnicze mogły liczyć na wsparcie swojego rządu w wysokości 100 mln euro, czyli ponad 400 mln złotych. Podobnie austriackie i Węgierskie Linie Lotnicze. Dlaczego polski rząd świadomie – mając pełną wiedzę, bo zakładam że musiał ja mieć – doprowadził do tak dramatycznej sytuacji – powiedział Andrzej Adamczyk.

Poseł poddaje też pod rozwagę na ile działalność OLT Express, spółki będącej własnością Amber Gold przyczyniły się do dramatycznej sytuacji LOTu.

– Przecież czas, w którym spółka powinna liczyć zyski, czyli czas wiosny i lata był dla niej niezbyt szczęśliwym okresem. Konkurencja stosując ceny poniżej kosztów odbierała część klientów. Wszystko odbywało się przy aprobacie ministrów. Należy zadać pytanie – na ile działalność OLT Express miała i ma wpływ na trudną sytuację finansową spółki LOT. Czy to nie było tak, że gdyby nie upadł OLT Express, to dzisiaj byłby jednym z podmiotów który pretendowałby do przejęcia Linii LOT za przysłowiową złotówkę – dodał Andrzej Adamczyk.

LOT za 2011 r. odnotował 145,5 mln zł straty. W bieżącym roku spółka planowała zysk w wysokości 52,5 mln zł.

 

Wypowiedź Andrzeja Adamczyka:


Pobierz Pobierz

RIRM

drukuj