fot. flickr.com/Janusz Jakubowski

LOT podpisał porozumienie z trzema z pięciu związków zawodowych ws. płac

Polskie Linie Lotnicze LOT porozumiały się z trzema spośród pięciu działających w spółce związków zawodowych w sprawie płac – podał przewoźnik. Spółka proponuje miesięczne pensum – 20 godzin dla pilotów i 30 godzin dla stewardess, przy utrzymaniu pełnego wymiaru zatrudnienia.

„Jeśli do 15 czerwca do porozumienia przystąpią pozostałe dwa związki, to umowa gwarantująca personelowi lotniczemu pobory niezależnie od uziemienia samolotów wejdzie w życie od 1 lipca. W przeciwnym wypadku konieczne będzie zmniejszenie wymiaru etatów” – dodano w komunikacie.

Jak informuje LOT, porozumienie wprowadza miesięczne pensum, które w przypadku pilotów wynosi 20 godzin, a w przypadku stewardes 30 godzin. Utrzymany zostaje przy tym pełny wymiar zatrudnienia.

„W praktyce oznacza to, że ci pracownicy LOT, nawet jeśli nie przepracują ani jednej godziny, otrzymają wynagrodzenie w wysokości od ok. 3 do ok. 8 tys. zł miesięcznie. Porozumienie zawiera też automatyzm wzrostu zarobków po powrocie sytuacji do normy i przywróceniu siatki połączeń wymagającej większych nalotów” – czytamy w komunikacie.

Jak informuje LOT, do przygotowanego na tej podstawie uzgodnienia przystąpili przedstawiciele związku zawodowego reprezentującego personel lotniczy (ZZPK) oraz przedstawiciele związków zawodowych reprezentujących personel naziemny (NSZZ „Solidarność” i ZZ Pracowników PLL LOT). Do 15 czerwca swoją decyzję w sprawie przystąpienia do porozumienia mają przedstawić Związek Zawodowy Personelu Pokładowego i Lotniczego oraz Ogólnopolski Pracowniczy Związek Zawodowy Konfederacja Pracy.

Aby uzgodnienie mogło wejść w życie, w praktyce musi zostać zaakceptowane przynajmniej przez Związek Zawodowy Pracowników Personelu Pokładowego i Lotniczego (ZZPPiL). Alternatywą w odniesieniu do parafowanych porozumień są wypowiedzenia zmniejszające wymiar etatu.

Jak tłumaczy przewoźnik, LOT chce w pierwszej kolejności utrzymać miejsca pracy, stąd, w przeciwieństwie do wielu innych linii lotniczych, zamiast zwalniać pracowników czy rezygnować ze współpracy, zaproponował gwarancję wynagrodzeń nawet tym stewardessom i pilotom, dla których w najbliższych miesiącach nie będzie pracy.

Przed trzema tygodniami PLL LOT poinformowały związki zawodowe reprezentujące pilotów i stewardessy o uruchomieniu procesu konsultacji wypowiedzeń zmieniających, obniżających wymiar etatu dla pracowników personelu latającego i pokładowego o 50 proc.

LOT pod koniec kwietnia br. informował, że proponuje, by piloci i stewardessy skorzystali z dwuletniego tzw. postojowego w wysokości 3-9 tys. zł brutto miesięcznie, ale związkowcy odrzucili propozycję.

Spółka tłumaczyła wówczas, że zarobki stewardessy wynoszą ok. 100 zł, a większości pilotów przekraczają 400 zł za godzinę pracy.

„Aby zachować zatrudnienie, spółka proponuje im, że nawet gdy ich rzeczywisty nalot, czyli liczba przepracowanych godzin, będzie bliski lub równy zeru, to i tak otrzymają gwarantowane świadczenie, odpowiadające 30 godzinom pracy w przypadku stewardess oraz 20 godzinom w przypadku pilotów” – wyjaśniał wówczas rzecznik prasowy PLL LOT Michał Czernicki.

PAP

drukuj