fot. PAP/EPA

Watykan: Papież Franciszek poruszył kwestię doświadczenia modlitwy

Doświadczenie modlitwy oraz powszechne trudności w niej zawarte, które należy rozpoznać i przezwyciężać – to temat dzisiejszych rozważań Ojca Świętego Franciszka.

Pierwszym problemem, na jaki zwraca uwagę Ojciec Święty Franciszek, jest roztargnienie pojawiające się podczas modlitwy.

– Ludzki umysł ma bowiem trudności z długim skupieniem się na jednej myśli. Wszyscy doświadczamy tego nieustannego wiru obrazów i złudzeń w stałym ruchu, który towarzyszy nam nawet podczas snu – podkreślił Papież.

Kwestia koncentracji nie dotyczy jedynie modlitwy, ale też nauki, sportu, czy pracy – dodał Papież. Dlatego z roztargnieniem trzeba walczyć. Warto też korzystać z cnoty czuwania.

– Jezus często przypomina uczniom o obowiązku życia wstrzemięźliwego, kierującego się myślą, że prędzej czy później powróci On, jak pan młody z uczty weselnej lub pan, który wyruszył w podróż. Jednak nie znając dnia i godziny Jego powrotu, wszystkie minuty naszego życia są cenne i nie powinny być marnowane w roztargnieniu. W chwili, której nie znamy, rozlegnie się głos naszego Pana: w owym dniu błogosławieni będą ci słudzy, których zastanie On działających, stale skupionych na tym, co naprawdę ważne – powiedział Ojciec Święty.

Uczniowie mieli starać się iść właściwą drogą, wypełniając swoje zadanie. Papież wspomina także o okresie oschłości, co czasem zależy od nas samych, innym razem od samego Boga. Kolejna ważna sprawa to znużenie, które jest prawdziwą pokusą przeciwko modlitwie, a bardziej ogólnie, przeciwko życiu chrześcijańskiemu.

– Acedia jest „rodzajem depresji na skutek porzucenia ascezy, zmniejszenia czujności, zaniedbania serca” (KKK, 2733). Jest to jedna z siedmiu wad głównych, ponieważ umacniana poczuciem wyższości i może prowadzić do śmierci duszy – mówił papież Franciszek.

Wychodząc naprzeciw wszystkim tym trudnościom i ludzkiej ułomności, trzeba nauczyć się iść zawsze naprzód. Gdy minie ten okres spustoszenia, w którym wznosiliśmy do nieba ciche wołania i wiele pytań „dlaczego?”, Bóg nam odpowie – zakończył Ojciec święty.

TV Trwam News

drukuj