fot. pixabay.com

Walka z pandemią koronawirusa

Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, przyznała się do błędów w walce z koronawirusem. Zadeklarowała, że do końca lata 70 proc. procent unijnej populacji zostanie zaszczepione.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o kolejnych 6930 zakażonych osobach w Polsce. Z powodu koronawirusa ostatniej doby zmarło 360 osób.

Receptą na wirusa ma być szczepionka. Jedna z trzech dostępnych, AstraZeneca wstępnie potwierdziła dostawę do Polski na marzec – poinformował wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.

– Z wyliczenia wynika, że na marzec już możemy uzyskać 2 mln 680 tys. – wyjaśnił.

W Polsce wykonano dotąd 1 773 715  szczepień przeciw COVID-19. Te liczby mogły być większe. Jednak podobnie jak inne kraje Unii Europejskiej borykamy się z ograniczonymi dostawami szczepionek.

W walce z wirusem nie jesteśmy tam, gdzie chcemy być – mówiła przewodnicząca Komisji Europejskiej.

– Za późno autoryzowaliśmy szczepionki, byliśmy zbyt optymistyczni, jeśli chodzi o masową produkcję i być może byliśmy zbyt pewni, że to, co zamówiliśmy, przyjdzie na czas – dodała.

Jednocześnie próbowała się usprawiedliwiać, że opóźnienia ze szczepionkami wynikają z troski o bezpieczeństwo Europejczyków.

– Nie ma możliwości kompromisu, kiedy chodzi o wstrzykiwanie zdrowemu człowiekowi substancji aktywnej biologicznie, dlatego polegamy na procedurze Europejskiej Agencji Leków – wskazała Ursula von der Leyen.

Przewodnicząca KE zapowiedziała starania o zaszczepienie 70 proc. unijnej populacji do końca lata. Pochwaliła m.in. Polskę za szybki proces szczepień. Jednak szczepionek ciągle brakuje, a Komisja Europejska nie ma konkretnych działań, żeby poprawić sytuację – oceniła podczas debaty była premier Beata Szydło.

– Dużo słów, dużo deklaracji. Pani komisarz mówiła o przyszłości i dobrze, niech powstają grupy, niech powstają zespoły, ale mają być skuteczne – dodała Beata Szydło.

Ze względu na problemy z dostawami kraje europejskie korygują programy szczepień. Włosi zaproponowali, że ciężko chorzy będą zaczepieni niezależnie od wieku.

„Osoby chore na raka, a także m.in. na cukrzycę, choroby nerek, wątroby, układu oddechowego i krążenia oraz po przeszczepie organu i z zespołem Downa będą miały dostęp do szczepionki niezależnie od wieku” – czytamy w zaktualizowanym planie szczepień.

Jednocześnie Włosi zaszczepili już 4 procent populacji. Niemcy natomiast deklarują, że jeżeli dostawy szczepionek się ustabilizują, każdy będzie miał prawo wyboru szczepionki dla siebie.

– Latem, jeśli otrzymamy dostawy szczepionek od producentów zgodnie z obietnicą, będzie wybór. Wtedy będziemy mieli wystarczająco dużo szczepionek od różnych dostawców,  ale w tej chwili tak nie jest – stwierdził Jens Spahn, niemiecki minister zdrowia.

Ze szczepieniami lepiej radzi sobie Wielka Brytania.

„Obecnie przyjmujemy średnio 2,5 miliona dawek tygodniowo. (…) Jesteśmy na dobrej drodze do podania 15 milionom ludzi w Wielkiej Brytanii pierwszej dawki do 15 lutego” – poinformował Boris Johnson, premier Wielkiej Brytanii.

Chiny również nie zatrzymują się ze szczepieniami.

– Mieszkańcom Chin kontynentalnych podano już ponad 40,5 mln dawek rodzimych szczepionek przeciwko koronawirusowi – mówił Mi Fang, rzecznik chińskiej komisji zdrowia.

Aby dostrzec efekty szczepień  jest jeszcze za wcześnie. Pandemia nadal trwa. Według amerykańskiego Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa zakażenie koronawirusem stwierdzono dotychczas u ponad 106 mln ludzi na świecie. Ponad 2 mln 3 tys. zakażonych zmarło.

TV Trwam News

drukuj