fot. twitter.com/PremierRP

Rząd wprowadza kolejne ograniczenia w związku z epidemią koronawirusa

Rząd wprowadza ograniczenia w przemieszczaniu się. Będą one dotyczyć każdego z nas. Do 11 kwietnia, poza potrzebnymi sytuacjami, gdy idziemy do pracy, sklepu czy apteki będzie obowiązywał zakaz wychodzenia z domu.

Na konferencji po posiedzeniu sztabu kryzysowego premier Mateusz Morawiecki powiedział, że sytuacja wymaga dalszego ograniczania zgromadzeń do absolutnego minimum. Nie powinny poruszać się więcej niż dwie osoby.

Do pięciu osób może uczestniczyć w obrzędach liturgicznych, między innymi w Mszach świętych i pogrzebach.

– Regulacja jest daleko idąca w stosunku do tego, co było. Ograniczamy liczbę osób uczestniczących w obrzędach liturgicznych, w Mszach świętych do pięciu osób, nie licząc oczywiście osób sprawujących te obrzędy – kapłanów, albo osób, które uczestniczą na przykład w pogrzebie, czyli osób zatrudnionych w zakładach pogrzebowych. To jest bardzo duże ograniczenie, ale myślę, że niezbędne, abyśmy mogli funkcjonować i chronić siebie wzajemnie – powiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Ograniczenia będą dotyczyć również poruszania się w komunikacji publicznej. W tramwaju czy autobusie i wszystkich środkach komunikacji publicznej nie może być tłoku, musi być zachowany dystans.

– Rząd robi wszystko w trosce o Polaków, by zahamować przyrost zakażeń – podkreślił premier Mateusz Morawiecki.

– Przed nami ta bardzo trudna faza, ponieważ będą to ograniczenia, które będą dotyczyć każdego z nas, dotyczyć również życia codziennego w takim najbardziej przyziemnym rozumieniu tego słowa. Ta decyzja jest niezbędna, żeby maksymalnie ograniczyć naszą aktywność, tak jak wczoraj i dzisiaj ogłaszają to kolejne państwa. Wszystkie inne sprawy, wszystkie sprawy poza najbardziej niezbędnymi – wyjściem do sklepu, wyjściem do apteki, wyprowadzeniem psa na spacer –odłóżmy na później. Ta sytuacja dzisiaj wymaga od nas ogromnej dyscypliny i spięcia się. My wszyscy razem, wszyscy Polacy, bo dzięki temu jesteśmy w stanie jeszcze bardziej wyhamować ten przyrost zachorowań, przyrost zakażeń – zaznaczył szef rządu.

Za złamanie zakazów zgromadzeń na przykład na bulwarach grozi mandat, a nawet kara finansowa do 5 tys. zł.

– Ten zakaz nie obejmuje pomocy najbliższym i osób, z którymi mieszkamy w sposób bezpośredni. Więc pomoc osobom starszym, osobom najbliższym, jest jak najbardziej dozwolona. Tutaj myślę, że wszyscy tak naprawdę rozumiemy, jaka jest intencja wprowadzenia takich bardzo ostrych reguł. Wszyscy wiemy też, jak wygląda łamanie tych reguł. Myślę, że więcej osób będzie reagowało również na sytuacje ewidentnie sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem – powiedział minister Łukasz Szumowski.

– Zakaz zgromadzeń powyżej dwóch osób nie dotyczy rodzin – dodał.

Utrzymane zostały też dotychczasowe obostrzenia, między innymi zamknięcie galerii handlowych i punktów gastronomicznych.

RIRM/TV Trwam News

drukuj