fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

J. Emilewicz: O rekonstrukcji rządu zdecydują liderzy trzech partii koalicyjnych – najwcześniej po wakacjach

O rekonstrukcji rządu zdecydują liderzy trzech partii koalicyjnych; najwcześniej po wakacjach – powiedziała dziś wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Jak dodała, pozycja premiera Mateusza Morawieckiego nie jest absolutnie zagrożona.

Jadwiga Emilewicz w radiu TOK FM, była pytana o to, czy będzie rekonstrukcja rządu.

„O tym zdecydują, myślę, liderzy. O rekonstrukcji, czy też o zmianie, odchudzeniu rządu, zmniejszeniu liczby ministrów, wiceministrów – pan premier Morawiecki mówił od dłuższego czasu. Jeśli taka będzie, to najwcześniej po wakacjach. Dzisiaj cieszymy się ze zwycięstwa wyborczego Andrzeja Dudy. (…) O kształcie tej rekonstrukcji zdecydują liderzy trzech partii koalicyjnych” – powiedziała minister.

Zapewniła, że pozycja premiera Mateusza Morawieckiego „dziś nie jest absolutnie zagrożona”.

Jadwiga Emilewicz pytana była także o rozmowę telefoniczną prezydenta Andrzeja Dudy z rosyjskimi komikami.

„Powinniśmy się zastanowić w jaki sposób do takiego incydentu doszło. To nie są wydarzenia odosobnione. Ja nazwałabym to incydentem. (…) Wydaje mi się, że to nie jest powód do tego, aby zmieniać rząd. Należy wyciągnąć konsekwencje na pewno – jak to jest możliwe, że rosyjski komik jest się w stanie dodzwonić udając sekretarza ONZ” – wskazała wicepremier.

Znani z prowokacji wobec polityków i światowych przywódców rosyjscy komicy Vovan i Lexus (Władimir Kuzniecow i Aleksiej Stoliarow) zamieścili we wtorek wieczorem na portalu YouTube nagranie ich rozmowy z prezydentem Andrzejem Dudą. W 11-minutowej rozmowie Kuzniecow, który podszył się pod sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa, gratuluje Andrzejowi Dudzie wyborczego zwycięstwa i próbuje sprowokować go do kontrowersyjnych wypowiedzi, m.in. na temat sporów o historię i pomniki Armii Czerwonej z Rosją czy kwestię Lwowa. Rozmowa prowadzona jest po angielsku.

Autentyczność nagrania potwierdził dyrektor biura prasowego kancelarii prezydenta Marcin Kędryna, a efektem „prowokacji telefonicznej” było natychmiastowe odwołanie z placówki dwóch pracowników Stałego Przedstawicielstwa RP przy ONZ w Nowym Jorku

Jadwiga Emilewicz w TOK FM zapewniła, że nie kandyduje w tej chwili na stanowisko prezesa Porozumienia.

„Prezesem jest Jarosław Gowin” – podkreśliła minister.

PAP

drukuj