fot. facebook.com

W TSUE odbyło się wysłuchanie ws. polskiej ustawy o Sądzie Najwyższym

Przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej odbyło się dziś wysłuchanie w sprawie środków tymczasowych wobec polskiej ustawy o Sądzie Najwyższym.

Komisja Europejska przekonywała, że niezbędne jest zawieszenie jej przepisów do czasu wydania ostatecznego wyroku, a Polska argumentowała, że nie ma do tego przesłanek. Polskie stanowisko wsparł przedstawiciel Węgier.

Ponad dwugodzinne wysłuchanie w Luksemburgu nie zakończyło się żadną decyzją. Ta zostanie wydana w najbliższym czasie.

Rzecznik resortu sprawiedliwości Jan Kanthak wskazuje, że ministerstwo liczy na to, że Trybunał zmieni zdanie w sprawie zabezpieczenia.

– W tej sytuacji nie ma czego zabezpieczać, bo sytuacja nie jest jakaś ordynaryjna. Jest sprawa wieku emerytalnego. Należałoby też zapytać, gdzie były organy UE, kiedy PO podnosiła wiek emerytalny. Wtedy organy UE się tym nie interesowały, a Polacy mieli pracować praktycznie aż do śmierci – zaznaczył Jan Kanthak.

Decyzją z października o środkach tymczasowych TSUE przychylił się do wniosku KE o przywrócenie w SN stanu sprzed wejścia w życie przepisów przewidujących obniżenie wieku emerytalnego sędziów z 70 do 65 lat.

Wysłuchanie miało być okazją dla KE i Polski do przedstawienia argumentów w tej sprawie.

RIRM

drukuj