fot. sxc.hu

W Polsce przypada dziś Dzień Wolności Podatkowej

Dzień ten jest tylko symbolicznym „świętem”, ponieważ to wyliczana przez Centrum im. Adama Smitha data, od której w ciągu roku przestajemy pracować, aby opłacić wszystkie daniny na rzecz państwa, a zaczynamy zarabiać na siebie. 

Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha podkreśla, że sumienny obywatel w Polsce płacąc podatki nie może oczekiwać w zamian na jakieś subwencję od państwa.

W Polsce niezmiennie od lat prawie pół roku pracujemy przymusowo na wszystkie potrzeby rządu. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, bo podobnie jest w innych krajach, ale tam są funkcjonujące instytucje publiczne, które świadczą usługi. W naszym kraju płacąc podatki nie możemy oczekiwać, że cokolwiek za nie otrzymamy – zaznacza Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.

Centrum Adama Smitha ogłaszając Dzień Wolności Podatkowej chce zwrócić uwagę na „wysoki poziom łącznych obciążeń w naszym kraju, a zwłaszcza na głęboko dyskryminacyjny charakter opodatkowania pracy”.

W ubiegłym roku ten dzień przypadł 14 czerwca. Sadowski podkreślił, że jako podatnicy „zyskaliśmy” w tym roku kilka dni, ale nie z powodu obniżki opodatkowania, a przejęcia przez państwo części środków z Otwartych Funduszy Emerytalnych.

Autorzy raportu „Dzień Wolności Podatkowej 2015” przekonują, że system dochodów publicznych w naszym państwie wymaga fundamentalnej zmiany, aby Polska była krajem dobrobytu samego z siebie.

RIRM

drukuj