fot. flickr.com

Rząd chce modyfikacji przepisów dot. podatku od supermarketów

Najprawdopodobniej rząd dokona modyfikacji w projekcie ustawy wprowadzającym podatek od supermarketów. Powód? Przepisy mogą być niekonstytucyjne.

Według  zapowiedzi podatkiem miały być objęte placówki o powierzchni ponad 250 metrów kwadratowych. Z analizy przygotowanej na zlecenie Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji wynika, że pomysł łamie zasadę wolności przedsiębiorców.

Ponadto swój sprzeciw prawdopodobnie wyrazi KE. Bruksela może uznać, że nowy podatek jest formą niedozwolonej pomocy publicznej.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk powiedział, że  rozważane jest wprowadzenie progresywnej stawki podatkowej. Planowane rozwiązania dotyczyły 2 proc. podatku od wartości obrotu.

Jerzy Bielewicz Prezes Stowarzyszenia Przejrzysty Rynek, wskazuje, że rząd powinien pomyśleć o opodatkowaniu także sieci sklepów.

Nie tylko sklepów wielkopowierzchniowych, ale również sieci sklepów. Stanowią je przeważnie sieci zagraniczne – diabeł tkwi w szczegółach. 2 proc. od dużych, do 250-cio metrowych, jest prostym rozwiązaniem. Czym rząd bardziej wejdzie w temat, tym więcej powstanie pomysłów, jak to skutecznie przeprowadzić. Oczywiście, czas nagli. Ten podatek powinien zostać szybko wprowadzony, ponieważ musi zapełnić kasę państwa, aby można było spełniać obietnice wyborcze – zaznaczył poseł Henryk Kowalczyk.

W przyszłym tygodniu mają odbyć się konsultacje nad projektem ustawy. Jego zapisy mamy poznać w połowie grudnia. Rząd liczy, że z tytuły podatku od supermarketów do budżetu wpłynie ok. 3 mld zł.

RIRM

drukuj