Bój o młodych
Campus Polska Przyszłości po raz kolejny przyciąga młodych ludzi i polityków obozu władzy. W tym samym czasie własne spotkanie dla młodego pokolenia zorganizuje Karol Nawrocki. Rządzący zarzucają prezydentowi kopiowanie pomysłu Rafała Trzaskowskiego. Pałac Prezydencki podkreśla, że spotkanie w Juracie ma być całkowicie apolityczne.
Trwa piąta edycja Campusu Polska Przyszłości Rafała Trzaskowskiego.
– Cieszę się, że przez te cztery dni będziemy mogli być z młodymi ludźmi – mówił Rafał Trzaskowski.
Po raz pierwszy spotkanie w Olsztynie Rafał Trzaskowski zorganizował rok po przegranych wyborach prezydenckich z Andrzejem Dudą. Teraz mija rok od jego przegranej z Karolem Nawrockim. Na dodatek prezydent Warszawy musi mierzyć się ze skutkami afery w Szpitalu Południowym i trwającą akcją referendalną o jego odwołanie.
– Niezależnie od tego, czy idą jakieś wybory, czy jest po wyborach, czy ktoś się stara o jakieś urzędy w państwie, czy też nie, my jesteśmy po prostu konsekwentni – stwierdził prezydent Warszawy.
Na stronie Campusu nie znajdziemy kwot ani zakresu wsparcia poszczególnych sponsorów, ale wsparcie płynie między innymi od fundacji „Open Society” George’a Sorose’a. W minionych latach były to m.in. niemieckie podmioty, takie jak Fundacja Konrada Adenauera. W panelach, oprócz gości z zagranicy, promują się politycy obozu władzy. Niektórzy już zaliczyli wpadki, jak minister edukacji Barbara Nowacka, która ma problemy z językiem polskim.
– Jestem w dziwnej roli bycia gościnią i bycia gospodaaa… gospodarką? – pytała Barbara Nowacka.
Do Olsztyna w tym roku przyjechało około tysiąca młodych wyborców i choć sam Rafał Trzaskowski wzbrania się przed tym, że jego wydarzenie ma charakter polityczny, to już minister Barbara Nowacka przyznaje to wprost.
– Za rok wybory i traktujemy ten kampus jako początek wielkiej koalicji demokratycznej, bicia się o Polskę – zaznaczyła Barbara Nowacka.
Jurto na Campusie będzie premier Donald Tusk. Ze strony polityków obozu władzy nie brakuje też złośliwych aluzji do wydarzenia, które także dla młodych organizuje prezydent Karol Nawrocki.
– Na pewno na kampusie Rafała Trzaskowskiego nie będzie takich aktywności fizycznych, jak zabawa w ustawki – mówił Borys Budka, poseł KO.
Na najbliższy weekend prezydent zaprosił do rezydencji w Juracie blisko 800 młodych osób. Spotkanie przebiegnie pod hasłem: „Stwórz Przyszłość”. Na antenie TV Trwam w „Polskim punkcie widzenia” prezydencki doradca Sławomir Mazurek odniósł się do aluzji polityków KO.
– Trudno jest zaatakować samą ideę spotkania, więc próbuję się porównywać, ale tam nie będzie wulgarnej muzyki i hejtu, który się odbywa niestety na kampusie Rafała Trzaskowskiego – podkreślił Sławomir Mazurek.
Warunkiem uczestnictwa w wydarzeniu był wiek – do 26. roku życia. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz wskazuje na apolityczność wydarzenia.
– Ludzie młodzi podczas spotkań z panem prezydentem wielokrotnie akcentowali, że chcieliby się spotkać z nim i porozmawiać o ważnych dla nich sprawach. Tam nie będzie przedstawicieli młodzieżówek partyjnych – zapowiedział Rafał Leśkiewicz.
Choć wydarzenia Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego diametralnie różnią się od siebie, to – jak wskazuje politolog Aleksander Kozicki – za obiema inicjatywami stoi próba zdobycia wpływu na pokolenie, które w przyszłości będzie coraz mocniej decydować o kształcie polskiej sceny politycznej.
– To jest bardzo poważne zadanie polityczne i od tego nikt z poważnych polityków nie będzie się uchylał – zaznaczył dr Aleksander Kozicki.
W Juracie atrakcjami mają być m.in. bieg z parą prezydencką czy rozmowa przy matchy i zajęcia z samoobrony z Pierwsza Damą.
TV Trwam News



