Jak relikwie św. Moniki trafiły z Ostii do Rzymu?
Odkrycie doczesnych szczątków matki biskupa Hippony, w pobliżu kościoła św. Aurei, niedaleko pozostałości starożytnego portu w Ostii, datuje się na XV wiek. Relikwie zostały przeniesione do stolicy Włoch przez zakonników augustiańskich za zgodą papieża Marcina V. Obecnie przechowywane są w specjalnej kaplicy rzymskiej bazyliki św. Augustyna na Polu Marsowym. 27 sierpnia w Kościele przypada wspomnienie św. Moniki.
W roku 387, w Ostii nad Tybrem, zmarła święta Monika, niezwykła postać starożytnego chrześcijaństwa i matka świętego Augustyna. Przez wieki jej grobowiec pozostawał otoczony opieką na terenie Ostii. Najcenniejszym świadectwem archeologicznym z tego okresu jest inskrypcja nagrobna w formie wierszowanego epitafium, sporządzona przez konsula Anicjusza Auchenia Bassusa. Fragment inskrypcji został odkryty w 1945 roku na płycie nagrobnej, na dziedzińcu przylegającym do obecnego kościoła św. Aurei w Ostii, gdzie prawdopodobnie został wtórnie wykorzystany w średniowiecznym grobie. Odkrycie to potwierdziło pierwotną lokalizację grobu świętej właśnie na tym obszarze cmentarnym.
Odkrycie relikwii
Relikwie Moniki mają natomiast zupełnie inną historię. Z czasem zaginęła pamięć o lokalizacji jej grobu. Pomijając wątpliwą hipotezę o przeniesieniu ciała do Francji w XII wieku przez kanonika z Arrouaise, który miałby potajemnie wywieźć relikwie, prawdziwy przełom historyczny nastąpił w kwietniu 1430 roku.
Zakonnicy z Zakonu Eremitów św. Augustyna, wspierani przez humanistę Andreę Biglię oraz dzięki poparciu papieskiego zakrystiana Pietra Assalhita, augustianina, uzyskali od papieża Marcina V, pochodzącego z Genazzano, zgodę na poszukiwanie i wydobycie szczątków Świętej.
Kilku zakonników udało się więc do Ostii i, dzięki wskazówce jednego z mieszkańców, odnalazło je pod ołtarzem kościoła św. Aurei. Zakon zwrócił się następnie z prośbą o przeniesienie relikwii do Rzymu.
W Niedzielę Palmową 1430 roku doczesne szczątki Moniki dotarły do Rzymu, otoczone niezwykłymi wydarzeniami i wyrazami wielkiej pobożności. Początkowo zostały umieszczone w kościele św. Tryfona, pierwszej siedzibie augustianów w dzielnicy Campo Marzio. Pozostały tam przez dwadzieścia lat, otoczone światłem srebrnych lamp ofiarowanych z pobożności przez pierwsze augustiańskie tercjarki – pobożne kobiety, które za wzór obrały sobie matkę Monikę.
Umieszczenie w rzymskiej bazylice św. Augustyna
Ostateczne miejsce spoczynku relikwii znalazło się w 1455 roku, za pontyfikatu papieża Kaliksta III, kiedy to zostały one uroczyście przeniesione do bazyliki św. Augustyna. Maffeo Vegio przyczynił się do realizacji tego przedsięwzięcia, finansując kaplicę oraz pomnik nagrobny wyrzeźbiony przez Izajasza z Pizy. Pierwotny monument składał się z marmurowej arki z pozłacanymi płaskorzeźbami przedstawiającymi przeniesienie relikwii, zwieńczonej wspaniałą figurą leżącej świętej, którą do dziś można oglądać na lewej ścianie kaplicy.
Przy tym ołtarzu rozwinął się głęboki kult świętej, podtrzymywany w szczególny sposób przez „cinturate” z Bractwa Pasa. Byli to świeccy – zarówno kobiety, jak i mężczyźni – którzy jednoczyli się duchowo z Zakonem Eremitów, nosząc na znak tej więzi długi skórzany pas stanowiący część habitu augustiańskich zakonników i zakonnic. Ofiarowali oni wspaniałą srebrną głowę-relikwiarz, wysadzaną drogocennymi kamieniami, która niestety zaginęła podczas konfiskat napoleońskich.
Rozpoznanie doczesnych szczątków
Kolejny ważny etap miał miejsce w latach 1758–1760, kiedy wnętrze bazyliki św. Augustyna zostało poddane gruntownej renowacji pod kierunkiem Luigiego Vanvitellego. Prace te wymagały rozebrania XV-wiecznej arki i umieszczenia ciała Moniki pod nowym ołtarzem.
Przy tej okazji, 1 sierpnia 1760 roku, dokonano uroczystego i dokładnie udokumentowanego rozpoznania relikwii w obecności kardynała wikariusza Antonia Marii Erby Odescalchiego oraz księdza Agostina Onorantego, kustosza świętych relikwii. Sporządzony protokół szczegółowo opisuje przebieg przeprowadzonych czynności.
Po zdjęciu gwoździ ze starej skrzyni orzechowej obecni stwierdzili, że wewnątrz znajdowały się dwie odrębne warstwy. W pierwszej odnaleziono kości należące do kilku świętych osób. Kiedy jednak sięgnięto na dno skrzyni, pod cenną tkaniną przesiąkniętą popiołem i ozdobioną pasami w kolorze błękitnym, ukazała się druga warstwa.
Tam, obok czworokątnej płytki oraz ołowianego medalionu, na których wyryto imię Moniki literami rzymskimi i gotyckimi, spoczywały szczątki Świętej.
Kaplica świętej Moniki
Cenne relikwie zostały ponownie ułożone, owinięte w tkaninę i umieszczone w nowej ołowianej skrzyni wyłożonej mosiądzem. Umieszczono na niej pamiątkową inskrypcję, którą kardynał Odescalchi przylutował i opieczętował lakiem.
Bracia zakonni oraz kardynał wikariusz, śpiewając hymny liturgiczne przypadające na dzień święta świętej Moniki, przenieśli urnę do nowego ołtarza w Kaplicy świętej Moniki.
Skrzynia została umieszczona w urnie wykonanej z peperynu, ozdobionej elementami z zielonego antycznego marmuru. Zwieńczała ją marmurowa pokrywa z napisem: Hic iacet corpus s. matris Monicae („Tu spoczywa ciało świętej matki Moniki”).
Nad ołtarzem umieszczono nowy obraz autorstwa malarza Giovanniego Gottardiego, przedstawiający Matkę Bożą od Pasa, czyli Matkę Bożą Pocieszenia – patronkę Zakonu Eremitów. Maryja przekazuje święty pas Augustynowi i Monice, ukazanym po prawej i lewej stronie tronującej Madonny z Dzieciątkiem.
„Matka” Zakonu św. Augustyna
Przeniesienie relikwii do Rzymu nie było jedynie wyrazem synowskiej pobożności ze strony augustianów. Obejmując opieką doczesne szczątki matki swojego duchowego ojca, zakon mógł przedstawiać się całemu światu jako prawowity spadkobierca i „syn” Biskupa Hippony. Monika, wyniesiona do godności „świętej matki” Zakonu, stała się centrum intensywnej działalności duszpasterskiej i religijnej, ucieleśniając idealny model kobiecej świętości, szczególnie dla tych, którzy podtrzymywali jej kult.
Jak przypomniał w homilii wygłoszonej w Koszycach 27 sierpnia 2005 roku ojciec Robert Prevost, ówczesny przełożony generalny Zakonu św. Augustyna, a dziś Papież: „Święta Monika ofiarowała swoje serce synowi Augustynowi, a poprzez swój przykład i modlitwę odegrała zasadniczą rolę w jego nawróceniu na wiarę katolicką”.
Stając dziś przed jej grobem w rzymskiej bazylice, wierni, również zaproszeni do uczynienia ze swojego serca daru, czczą nie tylko jedną z matek starożytnego Kościoła, lecz także żywe serce duchowej rodziny, która od wieków rozpoznaje w niej swoje źródło tożsamości, a za jej pośrednictwem – źródło łaski płynącej od wielkiego ojca Augustyna, który także dzięki jej modlitwom i łzom doszedł do nawrócenia.
Josef Sciberras, sekretarz Instytutu Historycznego Zakonu św. Augustyna



