fot. PAP/Maciej Kulczyński

W. Ilnicki: Szykujemy się do akcji protestacyjnych. Jak Luksemburg chce zamknąć Polskę, to my zamkniemy TSUE

Wydaje się, że dopóki na Czechach nie dojdzie do wyborów, premier Babisz nie zgodzi się na porozumienie, mimo że widać w tym temacie oddziaływanie zarówno polskich, jak i czeskich samorządowców, którzy chcą zakończyć ten temat. Sytuacja jest napięta. wybieramy się do Luksemburga, bezwzględnie zaprotestować. Jak Luksemburg chce zamknąć Polskę, to my zamkniemy TSUE – mówił Wojciech Ilnicki, przewodniczący „Solidarności” Kopalni Węgla Brunatnego Turów, w rozmowie z TV Trwam.

Nie udało się osiągnąć porozumienia z Czechami w sprawie Turowa. Sytuację skomentował Wojciech Ilnicki.

– Patrząc z perspektywy mieszkańców powiatu zgorzeleckiego, sytuacja jest napięta. Jeżeli chodzi o sytuację pracowników i nas związkowców, to szykujemy się do akcji protestacyjnych. Patrząc z perspektywy negocjacji, oczekujemy na pozytywny ich wynik. Tak czy inaczej wybieramy się do Luksemburga, bezwzględnie zaprotestować. Jak Luksemburg chce zamknąć Polskę, to my zamkniemy TSUE. Dopóki rządzi premier Babisz i jest przed wyborami, to znając jego postępowanie, plakaty i wypowiedzi, to nic dobrego z tego nie wyniknie. Obym się jednak mylił – mówił przewodniczący „Solidarności” Kopalni Węgla Brunatnego Turów.

– Wydaje się, że dopóki na Czechach nie dojdzie do wyborów, premier Babisz nie zgodzi się na porozumienie, mimo że widać w tym temacie oddziaływanie zarówno polskich, jak i czeskich samorządowców, którzy chcą zakończyć ten temat – dodał.

Czesi domagają się zamknięcia Turowa, ale nie przeszkadza im to, że od Polski kupują energię elektryczną.

– Trzeba jasno powiedzieć, że dzisiaj Czesi biorą energię z Polski. Europa bierze energię z Polski, więc wyłączenie Turowa spowoduje dramatyczny wzrost cen energii, co odbije się na najbiedniejszych mieszkańcach naszego kraju – oznajmił rozmówca TV Trwam.

Związkowcy, którzy pojadą do Luksemburga protestować, są popierani przez ogromną rzeszę Polaków. Swoje wsparcie wyraziły m.in. Roty Niepodległości, Stowarzyszenie Marsz Niepodległości oraz Straż Narodowa, które napisały list otwarty w tej sprawie.

list

– Spodziewamy się, że pojedzie bardzo dużo ludzi. Decyzje oczywiście będą zapadać w najbliższych dniach – podsumował Wojciech Ilnicki.

Polska stara się o uchylenie przez TSUE środków tymczasowych, związanych ze sporem o działalność kopalni Turów.

radiomaryja.pl

drukuj