fot. PAP/EPA

Czechy chcą wrócić do rozmów nt. kopalni Turów

Czechy zasygnalizowały chęć powrotu do rozmów na temat kopalni Turów. Z propozycją wyszło czeskie ministerstwo środowiska. Rzecznik resortu zapewniła, że minister ma poparcie przedstawicieli koalicji, która negocjuje powstanie nowego rządu Czech.

To odpowiedź na apel samorządowców kraju libereckiego, którzy wezwali ministrów odchodzącego rządu Czech do kontynuowania negocjacji z Polską. Przekonywali, że nie można czekać dwa lub trzy miesiące, aż po wyborach ukonstytuuje się nowy gabinet.

Michał Kurtyka, minister klimatu i środowiska, ocenił, że chęć powrotu do rozmów po stronie czeskiej daje nadzieje na korzystne rozwiązanie sporu. Wiceminister Jacek Ozdoba wskazał w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja, że liczy na merytoryczne rozmowy.

– Problem dotyczący kopalni Turów powinien być już dawno zamknięty. Niestety strona czeska wykorzystywała kampanię wyborczą do tego, żeby nie przyjmować żadnych argumentów. Nie było żadnych merytorycznych rozmów. Mam nadzieję, że te rozmowy ze stroną czeską będą już dobrze wyglądały, a gorączka polityczna u naszych sąsiadów już się zakończyła. Mam nadzieję, że w końcu zamkniemy ten problem, który kompromituje również TSUE. Jednoosobowa decyzja hiszpańskiej sędzi świadczy o tym, że nie tylko mamy problem z organami unijnymi, ale również zagrożona była suwerenność energetyczna Polski, dlatego ten temat musi być zakończony – powiedział Jacek Ozdoba.

Polsko-czeskie negocjacje dotyczące kopalni Turów rozpoczęły się w czerwcu br. Po 17 rundach rokowań ogłoszono fiasko rozmów. Czechy w lutym br. wniosły skargę do TSUE przeciwko Polsce w sprawie kopalni węgla brunatnego Turów.

TSUE nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia, a później nałożył na Polskę karę w wysokości 500 tys. euro dziennie za niestosowanie się do tej decyzji.

 

RIRM

drukuj