fot. pixabay.com

Policjanci i strażnicy graniczni rozbili gang przemycający marihuanę z USA do Polski

Śląscy policjanci wraz ze strażnikami granicznymi rozbili międzynarodową grupę przestępczą, zajmującą się przemytem marihuany. Pochodzące ze Stanów Zjednoczonych narkotyki były przerzucane przez Czechy do Polski, a następnie sprzedawane w województwie śląskim.

Dziewięciu zatrzymanym w tej sprawie osobom w wieku od 25 do 50 lat udowodniono obrót w sumie 120 kilogramami narkotyków – podali w czwartek funkcjonariusze.

Informację o gangu zajmującym się przemytem marihuany z USA do Polski śląscy policjanci uzyskali w ramach pracy operacyjnej. Trop prowadził przez Czechy, gdzie narkotyki trafiały w przesyłkach pocztowych, a następnie były odbierane, przewożone przez granicę i wprowadzane do obrotu na terenie województwa śląskiego.

W działania prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gliwicach zaangażowani byli policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową komendy wojewódzkiej w Katowicach, funkcjonariusze Straży Granicznej z lotniska w Pyrzowicach oraz policjanci z Siemianowic Śląskich. Nad sprawą pracowali także funkcjonariusze Urzędu Celnego Republiki Czeskiej – Departamentu do Zwalczania Przestępczości Narkotykowej, którzy prowadzili własne postępowanie i przekazywali polskiej stronie informacje o osobach i kanałach przerzutowych.

„Śledczy ustalili, że grupa miała charakter zorganizowany i działała według ustalonego podziału ról. Na jej czele stał 34-letni mężczyzna, a pozostali członkowie zajmowali się odbiorem narkotyków, ich przewozem przez granicę, przekazywaniem kolejnym osobom oraz wprowadzaniem do obrotu na terenie województwa śląskiego” – relacjonował zespół prasowy śląskiej policji w komunikacie.

Funkcjonariusze ustalili, że marihuana była sprowadzana z USA i przerzucana przez Czechy, co potwierdzili również tamtejsi funkcjonariusze prowadzący równoległe postępowanie.

W grudniu ubiegłego roku SG przechwyciła w porcie w Pyrzowicach przesyłkę z 2,5 kilogramami marihuany nadaną z USA. Odbierający ją 25-latek został zatrzymany na gorącym uczynku.

„Zarówno policjanci, jak i strażnicy graniczni prowadzili swoje działania w sprawie przemytu narkotyków. Kiedy okazało się, że chodzi o tę samą grupę przestępczą, zaczęliśmy pracować nad tym wspólnie” – powiedział rzecznik śląskiego oddziału SG, por. Szymon Mościcki.

Przez kolejne miesiące funkcjonariusze sukcesywnie zatrzymywali kolejnych członków grupy i przechwytywali narkotyki. 27 stycznia, wspólnie z policjantami z Komendy Miejskiej Policji w Siemianowicach Śląskich, ujęto 34-letniego lidera grupy oraz jego współpracownika. W jednym z mieszkań śląscy funkcjonariusze zabezpieczyli 5 kilogramów marihuany.

We wrześniu w ręce policjantów wpadł jeden z głównych kurierów przemycających narkotyki do Polski, a w październiku funkcjonariusze zatrzymali dwie kobiety powiązane z działalnością grupy. Ostatnie zatrzymania miały miejsce 3 listopada, kiedy zatrzymano trzy osoby pełniące role kurierów oraz wprowadzające środki odurzające do obrotu. Policjanci oraz strażnicy graniczni zatrzymali łącznie dziewięć osób — siedmiu mężczyzn i dwie kobiety. Podczas przeszukań zabezpieczyli narkotyki, telefony, dokumentację rozliczeń oraz środki finansowe pochodzące z przestępstwa.

Wszyscy usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, w tym jedna osoba zarzut kierowania tą grupą, a trzy kolejne zarzut przemytu wewnątrzwspólnotowego i spoza Unii Europejskiej. Pięciu członków gangu usłyszało również zarzuty wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających. Jedna z dwóch zatrzymanych kobiet odpowie za pranie pieniędzy pochodzących z przestępstw, a druga za utrudnianie śledztwa. Czterech podejrzanych zostało aresztowanych, wobec pozostałych zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym.

PAP

drukuj