fot. X/Sławomir Cenckiewicz

W Domu Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej wśród katów musi zostać wymieniony M. Sznepf

Informacje związane z oprawcami zamieszone w Domu Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej muszą zostać uzupełnione. Chce tego Związek Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej, chcą tego rodziny ofiar, wymaga tego prawda historyczna. W Domu Pamięci wśród katów musi pojawić się postać Maksymiliana Sznepfa.

W lipcu 1945 r. Armia Czerwona i NKWD przy udziale polskiej bezpieki otoczyły Puszczę Augustowską. Rozpoczęła się obława augustowska – brutalna i dobrze zaplanowana operacja wymierzona w żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego.

Sowieci mnie zabrali stąd, bo ojciec był w 4 Pułku Ułanów Zaniemeńskich w Wilnie. To za ojca wszystkich zabrali – mówił jeden ze świadków historii, będący również ofiarą komunistów.

Tysiące mieszkańców Suwałk, Augustowa i okolic zostało aresztowanych. Nie wszyscy wrócili. Sześćset osób do dziś nie ma swojego grobu. Ślad po nich zaginął. Zostali wywiezieni i zamordowani – bez świadków, bez winy. Przez dekady nie można było o nich mówić. W 80. rocznicę tej zbrodni oficjalnie otwarty został Dom Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej. To 900 metrów przestrzeni wystawienniczej podzielonej na cztery kondygnacje – mówił pracownik naukowy placówki, dr Łukasz Faszcza.

– Bardzo dużo mówimy o drugiej wojnie światowej, stanowiącej tak naprawdę początek tragedii tych ludzi. Później sala preludium, gdzie pojawiały się informacje o podziemiu niepodległościowym, które później przez Sowietów miało zostać zlikwidowane. Kolejne dwie sale są poświęcone obławie augustowskiej – opowiadał dr Łukasz Faszcza.

Na dole mieszczą się piwnice, czyli dawne cele Urzędu Bezpieczeństwa, które również były celami NKWD. W jednej z nich prawie na śmierć skatowany został bliski pana Jana.

– Dlatego tu przyjechałem, żeby zobaczyć te pomieszczenia na dole – powiedział pan Jan.

Ekspozycje z imienia i nazwiska przestawiają zarówno ofiary, jak i katów.  Lista sprawców jest jednak niepełna. Brakuje na niej sylwetki Maksymiliana Sznepfa – ojca Ryszarda Schnepfa, który jest szykowany przez rządzących do roli ambasadora Polski we Włoszech. Sprawą zainteresował się m.in. wiceprezes Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej, Bogdan Nowacki.

– Otrzymałem zapewnienie od pracownika naukowego tego Domu Pamięci, pana doktora Łukasza Faszczy, że jest otwarty na dalsze uzupełnianie informacji związanych z historią Obławy Augustowskiej, w tym uzupełnianiem listy katów, którzy zaznaczyli się w tej niechlubnej historii naszej ojczyzny – mówił Bogdan Nowacki.

Prawdy opowiedzianej w całości domagają się m.in. bliscy ofiar Obławy Augustowskiej.

TV Trwam News

drukuj