fot. PAP/Victor Kovalchuk

Gdzie kończy się ukraińska chciwość i zachłanność? Prezydent Ukrainy chce, by sojusznicy – w tym Polska – pomogli sfinansować podwyżki dla ukraińskiej armii

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, planuje zwrócić się do europejskich sojuszników o pomoc w finansowaniu podwyżek pensji dla Sił Zbrojnych Ukrainy. „Wcześniej Europejczycy odmawiali finansowania pensji naszych żołnierzy, zapewniając nam jedynie na broń. Nasi żołnierze sami mogą być bronią, która chroni wszystkich” – powiedział Wołodymyr Zełenski dziennikarzom w czwartek w Kijowie.

Decyzja W. Zełenskiego – jak podał portal Kresy.pl – ma na celu przeciwdziałanie narastającemu problemowi niedoboru rekrutów w siłach zbrojnych. Ukraiński rząd chce zwiększyć liczbę ochotników poprzez oferowanie wysokich wynagrodzeń osobom podpisującym kontrakty wojskowe, co – jak zauważył Bloomberg – wpisuje się w model stosowany przez Rosję, gdzie od dłuższego czasu wypłacane są wysokie premie i pensje mające zachęcić do wstąpienia do armii.

Zwiększenie wydatków na armię wiąże się z dalszym wzrostem obciążenia budżetu państwa, który w ubiegłym roku wykazał deficyt przekraczający 20 proc. PKB z powodu wysokich wydatków wojskowych.

Według doniesień Bloomberga prezydent Ukrainy rozpoczął rozmowy w tej sprawie z przewodniczącą Komisji Europejskiej, Ursulą von der Leyen; sekretarzem generalnym NATO, Markiem Rutte; prezydentem Francji, Emmanuelem Macronem; premierem Wielkiej Brytanii, Keirem Starmerem; przedstawicielami Stanów Zjednoczonych.

Z kolei premier Ukrainy, Julia Swyrydenko, poinformowała, że rząd nie zamierza podnosić podatków mimo postulatów Międzynarodowego Funduszu Walutowego dotyczących redukcji deficytu budżetowego. MFW udziela Ukrainie pożyczki w wysokości ok. 16 mld dolarów. Według Julii Swyrydenko globalni darczyńcy przekazali jedynie połowę z wymaganych 75 mld dolarów na finansowanie budżetu w najbliższych dwóch latach. Wołodymyr Zełenski wskazał, że Ukraina potrzebuje 25 mld dolarów rocznie na produkcję dronów, sprzętu do walki elektronicznej oraz pocisków rakietowych, co w przyszłym roku może skutkować deficytem budżetowym rzędu 65 mld dolarów.

Od początku rosyjskiej inwazji Unia Europejska i jej państwa członkowskie udzieliły Ukrainie wsparcia w wysokości 164,8 mld euro, z czego na samą pomoc militarną przeznaczono ok. 60 mld euro.

Kresy.pl/bloomberg.com/radiomaryja.pl

drukuj