W Brukseli poświęcono tablicę pamięci ofiar katastrofy pod Smoleńskiem

W kaplicy Polskiej Misji Katolickiej w Brukseli przy ulicy Rue Jourdan 80 odprawiono uroczystą Mszę Świętą w intencji 96 ofiar katastrofy smoleńskiej. W hołdzie tym, co odeszli dedykowano również symbol w postaci tablicy upamiętniającej tak ważne momenty w historii Polski.

Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił ks. prałat Ryszard Sztylka, rektor PMK w krajach Beneluksu. W modlitwie uczestniczyli m.in. przedstawiciele rodzin ofiar, mieszkająca w Brukseli Polonia, jak również honorowi goście, którzy przyjechali specjalnie do belgijskiej stolicy, aby uczcić pamięć tych, którzy pozostaną na zawsze w sercach Polaków. – Tego bolesnego dnia stanęliśmy na nowym zakręcie naszej historii. I ciągle trwamy tam w bólu, rozżaleni, niektórzy wściekli, pełni emocji, zdruzgotani. Nadal nieufni i nieprzekonani do rozmaitych wyjaśnień czy komisji. Tyle w nas znaków zapytania, tyle w nas wołania o prawdę i rachunków sumienia.
Po wszystkich stronach naszej Ojczyzny. Doświadczenie zbyt bolesne, by je zrozumieć. Ta śmierć prezydenta RP, jego żony Marii i ważnych osobistości naszego państwa jest tajemnicą, nad którą trzeba nam się pochylić tylko wiarą, modlitwą, zadumą i refleksją nad przemijaniem naszego życia. Wszędzie napotykamy granice, granice naszego czasu – jesteśmy bowiem przemijalni. Są granice naszych sił – jesteśmy niezdolni do wielu rzeczy.
– mówił do wiernych podczas homilii ks. rektor Ryszard Sztylka. Po Eucharystii odsłonięto i poświęcono tablicę dedykowaną pamięci 96 Polaków na czele z prezydentem RP Lechem Kaczyńskim, którzy 10 kwietnia 2010 roku zginęli w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem w drodze na uroczystości upamiętnienia 70 rocznicy sowieckiej zbrodni ludobójstwa w lesie katyńskim dokonanej na jeńcach wojennych i oficerach Wojska Polskiego w 1940 r. Dla Polaków ma to wielkie znaczenie. – Trzy lata poszukujemy prawdy. Trzy lata spotykamy się z obłudą, kłamstwem, pogardą. Serdecznie dziękuję tym wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że ta tablica pamięci została tutaj odsłonięta i poświęcona. Jest to tablica pamięci o Katyniu i Smoleńsku, który coraz bardziej przypomina Katyń. – powiedziała senator Prawa i Sprawiedliwości, Beata Gosiewska.

– Poświęciliśmy tę tablicę, ponieważ uważałem, że taki znak powinien być tu w Brukseli. W mieście, w którym kosmopolityzm jest przerażający. Nasi księża duszpasterze, religijne organizacje i świeckie w tym partycypowały i chętnie pomogły. Cieszę się, że jest ta tablica. Każdy, kto będzie przechodził musi zwrócić uwagę. A jak już to zrobi to dokona jakiegoś rachunku sumienia, albo przynajmniej powie w swoim sercu: Panie Boże, Ty zrób z tym najpiękniejszy dar, który będzie zwłaszcza dla tego świata brukselskiego, świata polityki, skandali. Świata, że tak powiem wyrzucania na zewnątrz tego, co jest Boże, co jest prawdą religijną i Bożymi przykazaniami. Żyjemy po to, aby służyć drugiemu, a nie po to, aby się nienawidzić. – powiedział po uroczystości ks. rektor Ryszard Sztylka.

Tablica, która upamiętnia zarówno cel niedokończonej podróży polskiej delegacji, jak i wydarzenia z kwietnia 1940 roku, gdzie zginął kwiat polskiej elity, zawisła w Brukseli, ponieważ mieszkająca na obczyźnie Polonia chce, z dala od rodzinnego kraju, przypominać o wartości patriotyzmu, jakim odznaczyli się Polacy – Chociaż  mieszkamy w Belgii, chcieliśmy uczcić naszych rodaków, czujemy się Polakami, kultywujemy polskie tradycje i chcemy, aby pamięć o tych ludziach nigdy nie zaginęła. Tablica ma przypominać o tym, że 96 Polaków poleciało uczcić wiernych synów narodu polskiego. Aż chce się powiedzieć życzenie, aby tablica stała się symbolem tego, że Polska jest narodem, który dał Europie i światu wspaniałych ludzi. – mówi Anna Woś (Polonia – Flandria). Z kolei łącznik prasowy grupy EKR w Parlamencie Europejskim Mateusz Kochanowski (syn śp. Rzecznika Praw Obywatelskich Janusza Kochanowskiego) powiedział po uroczystości, że oprócz Mszy Świętej oraz wygłoszonej przez ks. rektora homilii, długo będziemy wspominać także niezwykłą gościnność belgijskiej Polonii – Dla mnie, jak dla wszystkich rodzin, każde upamiętnienie ofiar jest ważne, szczególnie za granicą. Takie uroczystości wpisują się w walkę o prawdę o przyczynach katastrofy i upamiętnienie naszych bliskich. Katastrofa smoleńska otworzyła nie tylko w Polsce wielu ludziom oczy na wiele niebezpieczeństw, stąd dzielenie się tą wiedzą i cementowanie solidarności jest bezcenne. – mówi Mateusz Kochanowski.

W miejscu, w którym upamiętniono ofiary katastrofy samolotu TU – 154 M pod Smoleńskiem modli się brukselska Polonia. W okresie Wielkiego Postu wierni uczestniczą w każdy piątek o 19.00 w Drodze Krzyżowej. Tego dnia przed Eucharystią odmawiana jest też Koronka do Bożego Miłosierdzia, a co sobotę wspólny Różaniec. Ponadto w PMK organizowane są np. spotkania Grupy Biblijnej czy Grupy Wsparcia. Można uczestniczyć też w różnego rodzaju innych nabożeństwach.

Dawid Nahajowski, Bruksela

drukuj