fot. PAP/Wojciech Pacewicz

Ustawa o zwalczaniu ASF czeka na procedowanie w Senacie

Senat powinien jak najszybciej przegłosować specustawę ułatwiającą walkę z wirusem ASF. Na szybkie przyjęcie jest duża szansa, bo „za” są senatorowie PiS oraz PSL.  Przeciwko wypowiadają się politycy Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. Wspierają ich niektóre środowiska ekologów.

Od 2014 roku wirus ASF dziesiątkuje hodowle trzody chlewnej w Polsce.  Największe straty choroba spowodowała w województwach wschodnich

Z hodowli świń musiał zrezygnować Gustaw Jędrejek, rolnik z Lubelszczyzny.

– Prawie rok nie hoduje. Kiedy weszła strefa czerwona, ceny spadły, zagrożenie było bardzo duże. Zrezygnowałem z hodowli trzody chlewnej na rzecz koni – podkreśla prezes Lubelskiej Izby Rolniczej.

Dotychczasowe próby walki z wirusem, czyli głównie bioasekuracja, nie przyniosły spodziewanych efektów. Ogniska zapalne pojawiły się także na zachodzie Polski w województwach wielkopolskim i lubuskim. Dlatego rząd zdecydował się podjąć radykalne środki.

– Bez dodatkowych nadzwyczajnych działań my tej choroby nie pokonamy. Sama bioasekurajca nie wystarczy, jeśli są chore dziki, przenoszące chorobę i będące rezerwuarem tej choroby – wskazuje minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski.

 

A dzików jest coraz więcej. To z kolei zwiększa rozprzestrzenianie się wirusa.

– Dzików nie ubywa,a wręcz przybywa. Ta pogoda, która w tym roku jest – nie ma mrozów, nie ma śniegów – służy rozmnażaniu się dzików. Jest pasza bazowa – mówi Gustaw Jędrejek.

Przyjęta w grudniu przez Sejm specustawa ma ułatwić odstrzał dzików, które są roznosicielem wirusa. Nowe przepisy zakładają między innymi: zakaz blokowania polowań, odstrzał sanitarny dzikich zwierząt między innymi przez policjantów, strażaków, pograniczników i żołnierzy, wykorzystanie Funduszu Leśnego do budowy ogrodzeń, konieczność przestrzegania bioasekuracji przez uczestników polowań.

Ustawą zajmuje się obecnie Senat. Senator Jerzy Chróścikowski apeluje do swoich kolegów o jak najszybsze jej przyjęcie, bo to właśnie zima jest najlepszym czasem na odstrzał dzików.

– Zachęcamy, aby wysoka izba poprawki, które są zgłoszone jako mniejszości, rozważyła w następnej kolejności, a poparła ustawę bez poprawek – zaznacza.

Tak właśnie zagłosują senatorowie Prawa i Sprawiedliwości oraz Senatorowie PSL – mówi senator Jan Filip Libicki.

– Tę ustawę, w takim kształcie, w jakim ona będzie na tym posiedzeniu głosowana poprzemy, ale następnie chcielibyśmy zgłosić własny projekt, który tę ustawę poprawi – wskazuje.

Skutki rozprzestrzeniania się ASF dotykają nie tylko rolników, którzy muszą zlikwidować całą hodowlę w przypadku stwierdzenia obecności wirusa. Konsekwencje ponoszą też konsumenci, którzy muszą drożej płacić za wieprzowinę. I to nawet o kilkanaście procent niż rok wcześniej.

 

TV Trwam News

drukuj