fot. PAP

Urzędy Skarbowe zajmują konta bankowe emerytów

Urzędy Skarbowe zajmują setki tysięcy kont bankowych emerytów zalegających z opłatami za abonament radiowo-telewizyjny. Ewidencją oraz pobieraniem opłat na mocy umowy z KRRiT zajmuje się Poczta Polska. O sprawie napisał jeden z dzienników.

W ostatnich latach prowadzone są wzmożone działania, w konsekwencji których do Skarbówek trafia coraz więcej wniosków o egzekucję w związku z zaleganiem za opłaty. KRRiT prognozuje, że do końca roku liczba podań sięgnie 200 tys. Sprawę już 2 lata temu podnosili senatorowie PiS-u, m.in. Grzegorz Cioch.

– Opłata abonamentowa to główna pozycja jeżeli chodzi o dochody nie tylko KRRiT, ale przede wszystkim mediów tzw. publicznych. Efekt tego jest taki, że mamy „zamknięte koło”. Gdyby oświadczono, że te opłaty są nienależne to byłoby równoznaczne z tym, że media publiczne musiałyby być finansowane z budżetu. To jest zabawa w kotka i myszkę, na której cierpią często biedni ludzie, którzy nie wiedzieli o tym, że nie trzeba te opłaty uiszczać – senator Grzegorz Cioch.

Największe zadłużenia abonamentowe powstały w przypadku osób, które zaprzestały wnoszenia opłat od 2008 roku, tuż po rządowej wypowiedzi ówczesnego premiera Donalda Tuska. Powiedział on, że abonament radiowo-telewizyjny jest „archaicznym sposobem finansowania mediów publicznych, haraczem ściąganym z ludzi” i zapowiedział starania o jego zniesienie.

Osoby, które nie wyrejestrowały odbiorników, a przestały opłacać abonament mają teraz do zapłaty nawet po 1800 zł zaległości. W przypadku emerytów oznacza to zajęcie świadczeń emerytalnych na poczet egzekucji zadłużenia.

RIRM

drukuj