fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Ulicami polskich miast przeszli obrońcy życia

Manifestacje w obronie życia dzieci nienarodzonych przeszły w środę ulicami Warszawy, Krakowa, Poznania, Lublina, Bielska Białej i Piły. To przeciwwaga dla tzw. Czarnej Środy organizowanej przez środowiska feministyczne i lewackie.

Organizatorem marszów pro-life była Fundacja Życie i Rodzina. W ich trakcie prezentowano zapisy obywatelskiego projektu ustawy „Zatrzymaj aborcję”. Nad projektem, który wykreśla z polskiego prawa przesłankę eugeniczną, pracuje parlament.

Redaktor Krzysztof Losz z „Naszego Dziennika” i TV Trwam zauważa, że działacze pro-life chcą odkłamać rzeczywistość i pokazać, że Polacy są za obroną życia.

– Oczekujemy, że podejmą temat i będą procedować ten projekt bez żadnej zwłoki, bo sprawa jest paląca i każda zwłoka działa tutaj na niekorzyść życia – mówi Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, dyrektor CitizenGo Polska.

Zwolennicy tzw. aborcji manifestowali z kolei w środę przeciw odrzuceniu przez Sejm projektu ustawy Ratujmy Kobiety 2017 i przeciwko inicjatywie za życiem.

Obecnie prawo w Polsce dopuszcza tzw. aborcję w trzech przypadkach: gdy według medyków ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety, gdy ciąża jest wynikiem czynu zabronionego, bądź właśnie gdy lekarze uznają, że dziecko jest chore. Każdego roku tylko ze względu na tę ostatnią przesłankę zabijanych jest w Polsce ponad 1000 dzieci nienarodzonych.

RIRM

drukuj