fot. wikipedia

R. Czarnecki: W czwartek konferencja przewodniczących PE nt. mojego odwołania z funkcji wiceszefa PE

W czwartek ma obradować konferencja przewodniczących Parlamentu Europejskiego na temat mojego odwołania z funkcji wiceszefa PE – powiedział wiceszef europarlamentu Ryszard Czarnecki (PiS). Podkreślił, że trwa duża akcja w jego obronie.

W zeszły czwartek liderzy czterech grup politycznych europarlamentu – Manfred Weber (EPL), Gianni Pittella (S&D), Guy Verhofstadt (ALDE) i Philippe Lamberts (Zieloni) – napisali list do szefa PE Tajaniego, domagając się odwołania Czarneckiego w związku z jego wypowiedzią nt. europosłanki Róży Thun (PO).

W informacji opublikowanej na blogu 4 stycznia 2018 r. wiceszef Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki posunął się daleko, porównując naszą koleżankę Różę Thun do szmalcownika” – piszą w liście, który opublikował Verhofstadt, wskazując, że Ryszard Czarnecki w tej sprawie „odmówił przeprosin” w wywiadzie radiowym udzielonym 5 stycznia.

Jest bardzo silny nacisk, aby mnie odwołać, żebym zrezygnował lub odwołać mnie w głosowaniu. Zobaczymy, jutro na ten temat ma obradować konferencja przewodniczących Parlamentu Europejskiego” – powiedział w środę w Polskim Radiu 24 Ryszard Czarnecki.

Jak dodał, jednocześnie trwa duża akcja w jego obronie.

Miałem informację na wczoraj przed południem, że każdy z europosłów otrzymał (…) około 1600 maili. To oznacza, że ta akcja rzeczywiście była przeprowadzona na wielką skalę” – zaznaczył polityk.

W jego ocenie skala tej akcji jest imponująca, bo nawet gdy była sprawa ACTA, wówczas tych protestów było mniej niż teraz. Wówczas europosłowie otrzymali średnio 1300 maili w tej sprawie – stwierdził.

Wiceszef PE poinformował również w PR24, że jest „wstępna decyzja” o terminie debaty w Parlamencie Europejskim na temat Polski.

Ona ma być w lutym, ma zakończyć się rezolucją” – stwierdził.

Przypomniał, że PE nie uruchomi własnej procedury dot. art. 7.

PAP/RIRM

drukuj