[TYLKO U NAS] W. Waszczykowski: W najbliższych wyborach do PE musimy wybrać silną i zwartą reprezentację

Obecnie mamy niebywałą sytuację, że nasi europosłowie sami wszczynają procedury piętnowania własnego kraju. (…) Gdyby w Polsce miały miejsce takie protesty, jakie obecnie są we Francji – żółtych kamizelek – to jestem przekonany, że część posłów koalicji PO-KO natychmiast wszczęliby procedury piętnujące Polskę. Francuscy europosłowie zachowują się jednak bardziej patriotycznie. I o to chodzi. Trzeba mieć patriotyczną reprezentację, która zabiegała będzie o realizację polskich interesów – powiedział w środowym programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja były szef MSZ Witold Waszczykowski.

Nie ma żadnego zamachu w Polsce na praworządność – zaznaczył Witold Waszczykowski.

– Polskie państwo dobrze funkcjonuje. Jeśli w jakiejś kwestii nie funkcjonuje, to jest to raczej efekt zaległości w podejmowaniu decyzji w poprzednich dekadach. My obecnie próbujemy to zreformować. Nie wszczynaliśmy żadnej dyskusji z Unią Europejską. To niektórzy politycy Unii Europejskiej i Komisji Europejskiej, którym się wydaje, że mają prawo do tego, by dyscyplinować nasz i inne kraje – Węgry czy Rumunię – uważają, że mają takie prawo. Oczywiście nikt do tego prawa nie ma. W żadnym dokumencie i traktacie unijnym nie ma żadnej definicji praworządności, nie ma definicji, jak ma wyglądać sąd czy trybunał – to są atrybuty pozostawione dla państw członkowskich – powiedział były szef MSZ.

Część biurokratów europejskich jednak atakuje Polskę, przed czym skutecznie się bronimy – dodał.

– Na Polskę nie narzucono żadnych kar czy sankcji. Mam nadzieję, że tak dotrwamy do zmian władz Unii Europejskiej, do zmiany reprezentacji w Parlamencie Europejskim i zmiany Komisji Europejskiej – zwrócił uwagę polityk.

Z tego względu tak wielkie znaczenie mają najbliższe wybory do Parlamentu Europejskiego – zaznaczył Witold Waszczykowski.

– W najbliższych wyborach musimy wybrać silną i zwartą reprezentację. Nie jakąś egzotyczną reprezentację antypolskiej koalicji, która rozpierzchnie się po różnych klubach i będzie piętnować Polskę, jak w tej chwili mamy do czynienia. Obecnie mamy niebywałą sytuację, że nasi europosłowie sami wszczynają procedury piętnowania własnego kraju. Proszę sobie wyobrazić, że inne reprezentacje narodowe tak nie funkcjonują. Francuzi nie atakują Francji, Niemcy nie atakują Niemiec itd. Tylko w naszej delegacji tak się zdarzyło – zaznaczył gość Radia Maryja.

– Gdyby w Polsce miały miejsce takie protesty, jakie obecnie są we Francji – żółtych kamizelek – to jestem przekonany, że część posłów koalicji PO-KO natychmiast wszczęliby procedury piętnujące Polskę. Francuscy europosłowie zachowują się jednak bardziej patriotycznie. I o to chodzi. Trzeba mieć patriotyczną reprezentację, która zabiegała będzie o realizację polskich interesów – dodał Witold Waszczykowski.

Całość programu z udziałem Witolda Waszczykowskiego można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj