fot. PAP

UKE znów skontroluje Polską Grupę Pocztową

Urząd Komunikacji Elektronicznej wznowi w ciągu najbliższych dni kontrolę Polskiej Grupy Pocztowej. Urząd odrzucił zażalenie spółki, w którym sprzeciwiła się, by dokumenty ws. kontroli podpisywał – zamiast szefa urzędu – upoważniony do tego wiceprezes. 

Kontrolę Polskiej Grupy Pocztowej rozpoczęto na początku lutego br. Miała ona dotyczyć zgodności świadczenia usług pocztowych przez spółkę z wymaganiami określonymi przez przepisy prawa, w tym głównie przestrzegania tajemnicy pocztowej oraz zapewnienia warunków technicznych i organizacyjnych do świadczenia usług pocztowych.

Janusz Szabowski, wiceprzewodniczący NSZZ „Solidarność” Pracowników Poczty Polskiej, podkreśla, że wznowienie kontroli jest dobrym krokiem, natomiast dziwi fakt, że nastąpiło to po tak długim czasie.

– Wreszcie urzędy, które są powołane do pilnowania rynku i reguł prawa na tym rynku zaczynają się budzić. Trudno mi sobie wyobrazić, dlaczego one spały, kiedy zaczynało się postępowanie przetargowe (do którego zresztą nie chciano dopuścić). Prawo Europejskie, na które się bardzo często powołuje rząd RP, wcale nie wymuszało dokonania przetargu. Wystarczyło, że istnieje w Polsce operator wyznaczony: Poczta Polska S.A. i można było takiemu operatorowi powierzyć tę usługę w sposób jak gdyby bezprzetargowy. To nie chodzi o oszczędności pieniędzy, a o zabezpieczenie danych wrażliwych obywateli RP – zaznacza Janusz Szabowski.

Polska Grupa Pocztowa zapewnia, że wraz ze spółkami InPost i RUCH jest w stanie zrealizować kontrakt, a usługa będzie wykonywana z wykorzystaniem ponad 7500 placówek.

RIRM

drukuj