fot. pixabay.com

Uderzenie w suwerenność Polski

Mechanizm powiązania środków unijnych z tzw. praworządnością jest dla Polski niebezpieczny – alarmuje europoseł Prawa i Sprawiedliwości Patryk Jaki. Wprowadzenie go w życie zagraża naszej suwerenności.

Aktualna Unia Europejska to nie ta sama Wspólnota, do jakiej przystępowaliśmy w 2004 roku.

– Unia Europejska miała być miejscem swobody przepływu usług, towarów, ludzi (granice z Schengen). Natomiast nigdy nie miało być tak, że państwu członkowskiemu i Polsce będą narzucane rozwiązania w zakresie kultury, oświaty, edukacji – mówi Patryk Jaki.

A to właśnie może mieć miejsce, jeśli mechanizm powiązania środków unijnych z oceną tzw. praworządności wejdzie w życie – akcentuje europoseł PiS. Tym, co niepokoi, jest definicja praworządności, z której mielibyśmy być rozliczani – dodaje polityk.

– Problem polega na tym, że jeżeli zajrzymy do rozporządzenia, to bardzo szybko się okaże, że w tym rozporządzeniu praworządnością jest dosłownie wszystko – wskazuje europoseł.

Przykładem jest sądownictwo, które zgodnie z traktatami jest wyłącznie kompetencją państwa członkowskiego, co potwierdził sam Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Patryk Jaki podkreśla, że dla unijnych urzędników ważna jest wyłącznie lewicowa agenda, gdzie znajdują się także postulaty środowisk LGBT, takie jak związki osób tej samej płci, czy adopcja dzieci przez pary homoseksualne.

– Jeżeli lewicowa agenda nie będzie przestrzegana, to będzie oznaczało, że Polska ma wpłacać pieniądze do Unii Europejskiej, ale może z powrotem nie dostać już prawie żadnych środków – zaznacza Patryk Jaki.

Mechanizm powiązania wypłaty środków z oceną praworządności w danym kraju jest ogromnym zagrożeniem dla suwerenności Polski – alarmuje polityk Solidarnej Polski.

– Bardzo ważne jest dzisiaj to, abyśmy potrafili się temu przeciwstawić, bo to jest decyzja, która przesądzi o przyszłości naszego państwa na wiele lat – podkreśla poseł do Parlamentu Europejskiego.

Groźba weta ze strony Polski i Węgier jest zatem zrozumiała. To kwestia elementarnego patriotyzmu i tego, czy chcemy, by kraje te dalej istniały w sposób niezależny, suwerenny, czy też znalazły się pod butem unijnych urzędników – podsumowuje europoseł Patryk Jaki.

 

 

TV Trwam News

drukuj