Do Moniek dotarły relikwie świętej Teresy od Dzieciątka Jezus oraz jej rodziców

Do parafii pod wezwaniem Matki Bożej Częstochowskiej i świętego Kazimierza w Mońkach przybyły relikwie świętej Teresy od Dzieciątka Jezus oraz jej rodziców. 

Peregrynacja relikwii zgromadziła w monieckim kościele wielu wiernych z różnych wspólnot. Wydarzenie miało wymiar nie tylko głęboko duchowy, ale i bardzo symboliczny, ponieważ Mała Tereska odwiedziła tę parafię już wcześniej. 

– Po 21 latach do naszej parafii wraca święta Teresa, ale tym razem nie sama, ze swoimi rodzicami, z Zelią i Ludwikiem (…). Jakby chciała powiedzieć: „Mamo, tato, to są właśnie te Mońki, to ta parafia, gdzie mnie pokochano” – mówił ks. Tomasz Gądzki Papieski Instytut Liturgiczny św. Anzelma, Rzym”. 

Wierni przez czas nawiedzenia mieli okazję do wspólnej modlitwy w osobistych intencjach. Przybycie relikwii było również szansą na przypomnienie, że francuscy święci do dziś inspirują współczesne rodziny.

– Przykładem wiary, miłości małżeńskiej, miłości rodziców do dzieci, przykładem bezgranicznego zaufania, które przekraczają granice życia i śmierci – wskazał ks. Wojciech Wojtach, proboszcz parafii Matki Bożej Częstochowskiej pw. św. Kazimierza W Mońkach.

Uwagę zgromadzonych przykuwały same relikwiarze, które kryły w sobie wymowną symbolikę, mocno nawiązującą do małżeńskiej i rzemieślniczej drogi życiowej państwa Martin.

– Relikwiarz Świętych Rodziców jest zbudowany w kształcie domu, który stworzyli (…) ich kości spoczywają w dwóch obrączkach – symbolu ich sakramentu małżeństwa, który ich łączył. I spoczywają na oryginalnej, zrobionej przez świętą Zelię koronce – wyjaśnił o. Kamil Strójwąs OCD, opiekun Grupy Modlitwy Terezjańskiej. 

Wierni mogli położyć na relikwiarzu własne obrączki ślubne, prosząc świętych małżonków o miłość i wytrwanie dla swoich rodzin, a samą świętą Teresę – o obiecany przez nią „deszcz łask”. 

TV Trwam News

drukuj