fot. wPolityce.pl

[TYLKO U NAS] Dr J. Bukowski: To minister A. Macierewicz podjął działania legislacyjne, aby pozbawić stopni generalskich ludzi, którzy byli zdrajcami

Kiedy pan minister Antoni Macierewicz zdecydował o tym, aby awansować do stopnia generalskiego Jana Karskiego i płk. Ryszarda Kuklińskiego (…) w rozmowie z panem ministrem powiedziałem, że chyba nadszedł czas, aby tak, jak honoruje się bohaterów najnowszej historii (…) to należy również symbolicznie pozbawić stopni tych, którzy byli zdrajcami. (…) Pan minister się do tego zapalił i już miesiąc później powiedział wprost, że skoro mówimy „generał” o Karskim i Kuklińskim, to nie będziemy mówić „generał” o Jaruzelskim i Kiszczaku i podjął pewne działania legislacyjne – mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.  

Historyk odniósł się do przyjętego przez rząd projektu tzw. ustawy degradacyjnej. [więcej

Ta ustawa zakłada utratę stopni wojskowych przez członków WRON oraz osób, które występowały przeciwko polskiej racji stanu w czasach PRL – wyjaśnił dr Jerzy Bukowski.

– To jest ustawa, która zakłada, że z mocy prawa stopień wojskowy utracą członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, ale również te wszystkie osoby, które w latach 1943-1990 swoją postawą sprzeniewierzyły się polskiej racji stanu, czyli w szczególności zwalczali polskie podziemie niepodległościowe, dopuszczali się prześladowań żołnierzy ze względu na wyznawane poglądy, religię, pochodzenie, planowali i wydawali rozkazy, dokonywali szczególnie drastycznych czynów: pacyfikacji protestów społecznych, angażowali organy wojskowe do prześladowania żołnierzy i osób cywilnych, przyczyniali się do pogłębiania narzuconego siłą reżimu komunistycznego – tłumaczył.

Historyk przypomniał, że już w 2010 roku środowiska kombatanckie i niepodległościowe apelowały do władz państwowych o degradację stopni wojskowych gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu, jednak przez wiele lat nie spotkało się to z odzewem ze strony prezydentów czy rządów.

– 4 lutego 2010 roku, czyli ponad 8 lat temu, zwracaliśmy się do ówczesnego prezydenta RP, premiera, marszałków Sejmu i Senatu, aby zdegradować (…) gen. Wojciecha Jaruzelskiego jako symbol wszystkiego, co najgorsze w Polsce i w polskim wojsku, jako sowieckiego namiestnika w Polsce, jako osobę odpowiedzialną za mordowanie Polaków od czasów Żołnierzy Niezłomnych (…) aż po stan wojenny. Potem ta sprawa była przedstawiana kolejnym prezydentom, którzy jakoś nie za bardzo chcieli się do niej ustosunkować – akcentował gość „Aktualności dnia”.  

Rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zwrócił uwagę na symbolikę przyjęcia przez Radę Ministrów projektu ustawy degradacyjnej w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

– Do rangi pewnego symbolu urasta to, że (to znakomita decyzja premiera Morawieckiego) ten projekt ustawy był dyskutowany na posiedzeniu rządu specjalnie w tym celu przesuniętym ze zwyczajowego wtorku do czwartek, bo dziś mamy dzień pamięci Żołnierzy Niezłomnych – zaznaczył.

Dr Jerzy Bukowski wskazał, że w związku z tzw. ustawą degradacyjną należy pojąć dalsze kroki: pozbawić zdrajców Polski orderów Virtuti Militari oraz pokonać dekomunizacji na warszawskich Powązkach, aby nie spoczywali na nich ludzie, którzy występowali przeciwko własnemu państwu.

– Jest również potrzeba, aby Kancelaria Prezydenta RP załatwiła sprawę – również z wniosku naszego Porozumienia, prowadzoną przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych – pozbawienia ok. 80 osób tego typu, co Jaruzelski, a więc ewidentnych zdrajców Polski, orderu wojennego Virtuti Militari. Z kolei Instytut Pamięci Narodowej, w porozumieniu z władzami państwowymi i stołecznymi, warszawskimi, powinien dokonać tego, co nazywa się w skrócie dekomunizacją (ale lepiej jest to nazwać uporządkowaniem) Alei Zasłużonych cmentarza na Powązkach Wojskowych, ale w zasadzie nie tylko Alei Zasłużonych, ale całych Powązek. Teraz (…) jest najlepszy moment na to, aby w miejscu, w którym honoruje się pochówkiem największych polskich bohaterów, nie leżeli tacy właśnie zdrajcy, którzy swoim zaprzaństwem wykazali ewidentnie, że całe swoje życie oddali służbie obcemu mocarstwu po to, aby zniewalać Polaków i również inne państwa – ocenił gość „Aktualności dnia”.

Rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie wyraził również zadowolenie z faktu, że obecne władze państwowe w sposób poważny traktują postulaty dotyczące zarówno degradacji zdrajców, jak również honorowania polskich bohaterów.

– Bardzo się cieszę, że wreszcie pewne postulaty organizacji społecznych, w tym naszego Porozumienia, które odgrywa dość istotną rolę w skali całego kraju w takich właśnie projektach, są poważnie traktowane przez władze państwowe, zarówno postulaty w sensie negatywnym, czyli odebrania komuś czegoś lub pozbawienia go czegoś, ale również postulaty w sensie pozytywnym, tzn. że buduje się pomniki bohaterom, awansuje się bohaterów. Na tym polega polityka historyczna i na tym polega praca wychowawcza. Na tym opierają się zasady moralne i patriotyczne – podsumował historyk.

Całość rozmowy z dr. Jerzym Bukowskim w audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj