U. Bauer: Po raz kolejny rozgrywa się nauczycieli tuż przed wyborami prezydenckimi

W 2019 roku część nauczycieli stworzyło ogromny bałagan, który uderzał w uczniów. Przeprosiny Donalda Tuska są kuriozalne, są wyrazem lekceważenia wszystkich tych, którzy stali się poszkodowanymi na skutek akcji strajkowej nauczycieli. Po raz kolejny rozgrywa się nauczycieli tuż przed wyborami prezydenckimi. Uruchamia się to środowisko po to, żeby ta grupa dokonała wyboru w określony sposób. To bardzo instrumentalne potraktowanie nauczycieli, bo wielu z nich odczuwało ogromny żal, że zostali zmanipulowani i wmanewrowani w ówczesną grę polityczną – powiedziała Urszula Bauer, była śląska kurator oświaty, na antenie Radia Maryja w piątkowej audycji „Aktualności dnia”.

W piątek premier Donald Tusk skierował słowa przeprosin do uczestników 43. Krajowego Zjazdu Delegatów Związku Nauczycielstwa Polskiego, który odbył się w Warszawie. Szef rządu wyjaśnił, iż jego słowa odnoszą się do tego, czego protestujący doświadczyli podczas strajku z 2019 roku.

– To był niezwykle trudny czas, dlatego że musieliśmy zmierzyć się z ogromnym bałaganem, który stworzyli nauczyciele. To uderzyło w najsłabszych, czyli w uczniów, zwłaszcza z ostatniej klasy gimnazjum i ostatniej klasy ponadgimnazjalnej. Przeprosiny Donalda Tuska są kuriozalne, są wyrazem lekceważenia wszystkich tych, którzy stali się poszkodowanymi na skutek akcji strajkowej nauczycieli – zaznaczyła Urszula Bauer.

Była śląska kurator oświaty przypomniała, że „wówczas maturzyści stanęli przed zagrożeniem niedopuszczenia do matury, ponieważ nauczyciele nie chcieli klasyfikować uczniów. Nie chcieli też organizować komisji egzaminacyjnych czy wspierać uczniów przed najważniejszym egzaminem w ich życiu”.

– Dzięki działaniom Anny Zalewskiej, b. minister edukacji narodowej, przyjęto rozwiązania prawne, które pozwoliły na to, żeby dyrektorzy szkół  mogli dokończyć proces klasyfikowania uczniów (…). Bardzo szybko musieliśmy skompletować komisje egzaminacyjne, ponieważ nauczyciele odmawiali udziału w nich. Katecheci, księża, strażacy, nauczyciele-emeryci, stawali wówczas do komisji egzaminacyjnych, żeby mógł zostać przeprowadzony egzamin gimnazjalny – opowiadała.

Kto przeprosi tych nauczycieli, którzy stali się wtedy ofiarami niesłychanych szykan i hejtu ze strony strajkujących? Kto przeprosi rodziców, którym zafundowano bałagan i stres? – pytała Urszula Bauer.

– To zlekceważenie najbardziej poszkodowanych wówczas akcją strajkową, bo na szali z jednej strony postawiono wymagania ekonomiczne, a z drugiej strony postawiono autorytet nauczycieli, który legł w gruzach. Od tamtego momentu nie został on odbudowany (…). Po raz kolejny rozgrywa się nauczycieli tuż przed wyborami prezydenckimi. Uruchamia się to środowisko po to, żeby ta grupa dokonała wyboru w określony sposób. To bardzo instrumentalne potraktowanie nauczycieli, bo wielu z nich odczuwało ogromny żal, że zostali zmanipulowani i wmanewrowani w ówczesną grę polityczną – podkreśliła b. śląska kurator oświaty.

– Oczekuję, że Donald Tusk przeprosi rodziców, uczniów i tych nauczycieli, którzy w 2019 r. ponieśli szkodę w związku z hejtem, dlatego że nie chcieli strajkować, tylko wspierali uczniów. Oczekuję, że Donald Tusk przestanie lekceważyć tych, którzy ponieśli wtedy największą szkodę – dodała.

Rozmowa z Urszulą Bauer dostępna jest do odsłuchania [w tym miejscu].

radiomaryja.pl

drukuj