Politycy PiS domagają się, aby premier D. Tusk przedstawił informacje na temat stanu finansów Polski
Politycy Prawa i Sprawiedliwości składają wniosek do Sejmu o zwołanie Komisji Finansów Publicznych. Domagają się, aby premier Donald Tusk wyjaśnił, jaki jest stan finansów Polski.
Ministerstwo Finansów w tym miesiącu przekazało, że deficyt państwa w okresie od stycznia do lutego br. wyniósł 48,5 miliardów złotych, dochody ok. 78 miliardów złotych, a wydatki blisko 129 miliardów złotych.
Przewodniczący PiS, poseł Mariusz Błaszczak, alarmował, że obecny stan finansów publicznych jest dramatycznie zły, a instytucje publiczne stoją na skraju bankructwa.
– Narodowy Fundusz Zdrowia już zbankrutował. Odwoływane są przyjęcia, niepłacone są nadwykonania, likwidowane są oddziały ginekologiczno-położnicze. Mamy drożyznę, drożyznę na stacjach benzynowych. W związku z tym złożyliśmy projekt ustawy obniżającej VAT i akcyzę. Ten projekt nie został rozpatrzony, jest w konsultacjach społecznych. „Koalicja 13 grudnia” wyraźnie boi się informacji na temat faktycznego stanu finansów publicznych – mówił Mariusz Błaszczak.
💬 Przewodniczący KP PiS @mblaszczak: D.Tusk=bankructwo. W imieniu KP PiS, Wiceprezes PiS @CzarnekP złożył wniosek o informację PRM nt. stanu finansów publicznych naszego kraju. Ten wniosek utknął w prezydium Sejmu. W związku z tym kierujemy wniosek o zwołanie Komisji Finansów… pic.twitter.com/uqbbNAyrxA
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) March 25, 2026
Poseł Zbigniew Kuźmiuk zwrócił uwagę, że zadłużenie państwa dziennie wzrasta o ponad 1 mld zł, a dług publiczny przekroczył już 1 bilion 100 miliardów złotych.
– Nigdy tak nie było, żeby wykonywanie budżetu rozpoczęło się od deficytu rzędu prawie 50 miliardów złotych po dwóch miesiącach. A jak słyszymy z nieoficjalnych źródeł, w połowie marca było to już 80 miliardów złotych. To oznacza, że po prostu załamały się dochody budżetowe – wskazał Zbigniew Kuźmiuk.
💬 Poseł PiS @ZbigniewKuzmiuk: Rządzący boją się ujawnienia stanu budżetu, stąd nierozpatrzenie naszego wniosku o informacje premiera nt. stanu finansów publicznych. O tym, że finanse są w złym stanie świadczy fakt, że w budżecie 2024, 2025 i 2026 na każdy wydatek trzeba pożyczyć… pic.twitter.com/6Go0KoRctV
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) March 25, 2026
Ekonomista zwrócił uwagę także na bardzo niski wpływ środków do budżetu państwa z podatku VAT. Tylko w lutym z tego tytułu było o 10 miliardów złotych mniej wpływu niż w zaplanowanym budżecie na ten rok. Oznacza to, że obecnie finanse publiczne są w całkowitej rozsypce – podkreślił polityk.
RIRM



