fot. pixabay.com

Politycy PiS domagają się, aby premier D. Tusk przedstawił informacje na temat stanu finansów Polski

Politycy Prawa i Sprawiedliwości składają wniosek do Sejmu o zwołanie Komisji Finansów Publicznych. Domagają się, aby premier Donald Tusk wyjaśnił, jaki jest stan finansów Polski.

Ministerstwo Finansów w tym miesiącu przekazało, że deficyt państwa w okresie od stycznia do lutego br. wyniósł 48,5 miliardów złotych, dochody ok. 78 miliardów złotych, a wydatki blisko 129 miliardów złotych.

Przewodniczący PiS, poseł Mariusz Błaszczak, alarmował, że obecny stan finansów publicznych jest dramatycznie zły, a instytucje publiczne stoją na skraju bankructwa.

– Narodowy Fundusz Zdrowia już zbankrutował. Odwoływane są przyjęcia, niepłacone są nadwykonania, likwidowane są oddziały ginekologiczno-położnicze. Mamy drożyznę, drożyznę na stacjach benzynowych. W związku z tym złożyliśmy projekt ustawy obniżającej VAT i akcyzę. Ten projekt nie został rozpatrzony, jest w konsultacjach społecznych. „Koalicja 13 grudnia” wyraźnie boi się informacji na temat faktycznego stanu finansów publicznych – mówił Mariusz Błaszczak.

Poseł Zbigniew Kuźmiuk zwrócił uwagę, że zadłużenie państwa dziennie wzrasta o ponad 1 mld zł, a dług publiczny przekroczył już 1 bilion 100 miliardów złotych.

– Nigdy tak nie było, żeby wykonywanie budżetu rozpoczęło się od deficytu rzędu prawie 50 miliardów złotych po dwóch miesiącach. A jak słyszymy z nieoficjalnych źródeł, w połowie marca było to już 80 miliardów złotych. To oznacza, że po prostu załamały się dochody budżetowe – wskazał Zbigniew Kuźmiuk.

Ekonomista zwrócił uwagę także na bardzo niski wpływ środków do budżetu państwa z podatku VAT. Tylko w lutym z tego tytułu było o 10 miliardów złotych mniej wpływu niż w zaplanowanym budżecie na ten rok. Oznacza to, że obecnie finanse publiczne są w całkowitej rozsypce – podkreślił polityk.

RIRM

drukuj