fot. PAP/EPA

[TYLKO U NAS] Ks. R. Krawczyk o konflikcie w Górskim Karabachu: To nie jest walka tylko na tle etnicznym. Jest to uderzenie prosto w chrześcijaństwo

Ormianie walczą o swój byt, o byt chrześcijańskiej Armenii, która jest bastionem chrześcijaństwa – myślę, że nie tylko w tym regionie – ale tak naprawdę w tym momencie walczy o tożsamość i zachowanie chrześcijaństwa. To nie jest walka tylko na tle etnicznym, ma ona charakter religijny[…]. Jest to uderzenie prosto w chrześcijaństwo – powiedział ks. Rafał Krawczyk, proboszcz parafii pw. Świętego Krzyża w Soczi, w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Od 27 września trwa walka w Górskim Karabachu. O wywołanie konfliktu oskarżają się wzajemnie Armenia i Azerbejdżan.

– Jestem związany z Ormianami od 11 lat, z kościołem ormiańsko-katolickim, dla którego posługuję. Posługiwałem w Rosji, potem posługiwałem w Armenii i Gruzji, i z powrotem wróciłem do Rosji. Ktoś może mnie posądzić, że moja wypowiedź będzie jednostronna, ale nie ma wątpliwości, że jest to sprawa oczywista i z tym zgodzi się wiele osób (znawców tematyki Kaukazu), że agresorem, tym, który rozpoczął konflikt, nie tylko teraz, 27 września, ale od samego początku, jest Azerbejdżan, dlatego że od wieków ta ziemia należała do Ormian – wyjaśnił ks. Rafał Krawczyk.

Ormianie walczą w obronie swojej ziemi.

– Agresorem jest Azerbejdżan, do którego nie docierają argumenty historyczne, które jasno i wyraźnie mówią, wskazują, że to jest ziemia ormiańska i w 90 procentach zamieszkana przez Ormian – podkreślił proboszcz parafii pw. Świętego Krzyża w Soczi.

Okazuje się, że nie docierają do Azerbejdżanu również argumenty prawne – zaznaczył duchowny.

Jeśli wgłębi się w cały kontekst, to okazuje się, że ze strony Ormian nie doszło do złamania jakiegokolwiek prawa międzynarodowego, ówczesnego prawa międzynarodowego, które też jasno i wyraźnie stwierdzało, że narody, nawet jakiś mały okręg (wówczas jeszcze nie rozpadniętego Związku Radzieckiego), miały prawo do samostanowienia – dodał.

Jak zwrócił uwagę gość Radia Maryja, Ormianie walczą o wszystko.

– Ormianie walczą o swój byt, o byt chrześcijańskiej Armenii, która jest jakby bastionem chrześcijaństwa – myślę, że nie tylko w tym regionie – ale tak naprawdę w tym momencie walczy o tożsamość i zachowanie chrześcijaństwa. To nie jest walka tylko na tle etnicznym, ma ona charakter religijny[…]. Jest to uderzenie prosto w chrześcijaństwo – powiedział proboszcz parafii pw. Świętego Krzyża w Soczi.

Górny Karabach to piękny górzysty teren. Jest przede wszystkim miejscem, gdzie znajduje się dużo kościołów – wyjaśnił kapłan.

– Górski Karabach byłby drogą połączenia Turcji, Azerbejdżanu i ogólnie niżej, na południu z Iranem, więc wokół      Armenia jest otoczona i ten Górski Karabach blokuje cokolwiek, […] „odstrasza” tę ekspansję islamu, bo jest to bastion chrześcijaństwa – podsumował duchowny.

Całą rozmowę z ks. Rafałem Krawczykiem w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj