[TYLKO U NAS] Z. Raoof: Atak Turcji spowoduje odrodzenie ISIS. To zagrożenie nie tylko dla Bliskiego Wschodu, ale i dla całej Europy

Ten atak spowoduje destabilizację nie tylko w całej Syrii, ale na całym Bliskim Wschodzie oraz odrodzenie radykalnych ugrupowań. Uwolnienie tysięcy członków terrorystów ISIS z więzień jest bardzo poważnym zagrożeniem nie tylko dla Bliskiego Wschodu, ale i dla całej Europy. Póki siły amerykańskie nie zostały wycofane, Turcja nie atakowała. Byliśmy sojusznikami USA, ale nie pierwszy raz dostajemy nóż w plecy. Będziemy walczyć – akcentował Ziyad Raoof, pełnomocnik rządu regionalnego Kurdystanu w Polsce, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.  

Turecka armia rozpoczęła ofensywę przeciwko Kurdom w północno-wschodniej Syrii. Operacja militarna budzi niepokój państw Zachodu. [czytaj więcej] Ziyad Raoof przedstawił stanowisko rządu regionalnego Kurdystanu w tej sprawie.

– Jedynie drogą dialogu i porozumienia można rozwiązać te wszystkie problemy. Atak jest nieuzasadniony, niepotrzebny. Spowoduje odrodzenie ISIS. Jak wiadomo, Kurdowie w Syrii i w Iraku (czyli w Kurdystanie syryjskim i irackim) brali na siebie główny ciężar stawiania czoła radykalizmowi islamskiemu, chronili nie tylko siebie, ale chronili najwyższe wartości, czyli wspólne życie wszystkich niezależnie od religii i przynależności etnicznej. W Kurdystanie syryjskim (Rożawa) Kurdowie chronili przede wszystkim chrześcijan, ale nie tylko: arabów, jazydów – wszystkich. Ten atak spowoduje destabilizację nie tylko w całej Syrii, ale na całym Bliskim Wschodzie oraz odrodzenie radykalnych ugrupowań. Uwolnienie tysięcy członków terrorystów z ISIS jest bardzo poważnym zagrożeniem. Oni teraz znajdują się w więzieniach kurdyjskich sił, ale ten atak może spowodować, że te dziesiątki tysięcy członków ISIS zostanie uwolnionych. To zagrożenie nie tylko dla Bliskiego Wschodu, ale i dla całej Europy –  powiedział Ziyad Raoof.

W poniedziałek Stany Zjednoczone niespodziewanie ogłosiły, że wycofają swoich żołnierzy z terenów, na których ma być prowadzona ofensywa przeciwko Kurdom.

– Dawanie Turcji zielonego światła, żeby zaatakowała, było błędem i było niewłaściwe. Może mieć bardzo poważne konsekwencje i dla całego regionu dla Europy i dla całego świata. Naszym zdaniem wszyscy powinni dążyć do tego, aby był nacisk na Turcję, który zatrzyma tą inwazję oraz doprowadzi do tego, że zasiądziemy do stołu, żeby drogą dialogu rozwiązać wszelkie problemy, które istnieją (…). Póki siły amerykańskie nie zostały wycofane, Turcja nie atakowała. Byliśmy sojusznikami Stanów Zjednoczonych, ale nie pierwszy raz dostajemy nóż w plecy. Będziemy walczyć  – wskazał gość Radia Maryja.

Został przedstawiony raport dot. potencjalnych skutków kryzysu humanitarnego w północno-wschodniej Syrii. Dokument porusza m.in. kwestie masowych przesiedleń, z którymi będzie musiał zmierzyć się Kurdystan. Władze wskazują, że mogą nie poradzić sobie z kolejną falą uchodźców.

– Do tej pory jest 1 mln 100 tys. uchodźców w Kurdystanie irackim na 5,5 mln mieszkańców, dlatego kolejne fale uchodźców to wielkie wyzwanie dla rządu regionalnego Kurdystanu, żeby móc ich przyjąć i zapewnić schronienie. Ważne jest, aby świat jak najszybciej zareagował i to powstrzymał, bo już ludzie idą w stronę granic i regionu Kurdystanu w irackim Kurdystanie – zaznaczył pełnomocnik rządu regionalnego Kurdystanu w Polsce.

Rozmówca stanowczo podkreślił, że odrodzenie się ISIS jest realnym zagrożeniem.

– Przynajmniej 2 tys. z terrorystów pozostających w więzieniach to obywatele europejskich krajów, więc jest to zagrożenie dla całej Europy. Musimy zrobić wszystko, żeby wstrzymać tą wojnę. To jedyna droga. Trzeba dojść do porozumienia na drodze dialogu i rozwiązać sporne problemy – oświadczył.

Cała rozmowa z pełnomocnikiem rządu regionalnego Kurdystanu w Polsce dostępna jest [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj