fot. PAP/EPA

Syria: Turcja rozpoczęła ofensywę przeciwko Kurdom

Turecka armia rozpoczęła ofensywę przeciwko Kurdom w północno –wschodniej Syrii. Operacja militarna budzi niepokój państw Zachodu.

Atak tureckich samolotów wspieranych ogniem artyleryjskim spowodował panikę wśród ludności. Przy granicy z Turcją co chwilę słychać odgłosy eksplozji. Widać obłoki czarnego dymu. Do ofensywy przeciwko Kurdom Turcja szykowała się od dłuższego już czasu.

– Zachowamy integralność terytorialną Syrii i uwolnimy społeczności lokalne od terrorystów – zapowiedział prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan.

Ofensywa pod kryptonimem „Operacja Pokojowa Wiosna” skierowana jest przeciwko kurdyjskim Powszechnym Jednostkom Ochrony. Ankara uważa je za przedłużenie zdelegalizowanej w Turcji i uznanej za organizację terrorystyczną Partii Pracujących Kurdystanu.

W poniedziałek USA niespodziewanie ogłosiły, że wycofają swoich żołnierzy z terenów, na których ma być prowadzona ofensywa, o czym na Twitterze poinformował prezydent Donald Trump.

– Kurdowie walczyli z nami, ale by tak było, dostawali ogromne ilości pieniędzy i sprzętu. Walczą z Turcją od dziesiątków lat. Wstrzymałem tę walkę – napisał prezydent Trump.

Kurdowie ostrzegają, że turecka ofensywa doprowadzi do powrotu tzw. Państwa Islamskiego.

– Turcja próbuje przez te ataki otworzyć nowe ziemie dla najemników Państwa Islamskiego i próbuje przedłużyć życie tych grup. Nie zgadzamy się z żadnymi atakami Turcji i wspierających ją ludzi – powiedział Ahmad  Mousa z Syryjskich Sił Demokratycznych.

Tymczasem Ankara przekonuje, że jej ofensywa ma na celu stworzenie w północnej Syrii „strefy bezpieczeństwa”, do której można by było przesiedlić z Turcji syryjskich uchodźców. Obecnie w Turcji przebywa ponad 3 miliony Syryjczyków, którzy schronili się tam przed trwającą już 8 lat wojną domową w ich kraju.

– Znając prezydenta Erdogana i jego autorytarne zapędy oraz brutalność polityki, którą dotychczas realizował, to raczej można powątpiewać, czy rzeczywiście dobro uchodźców jest tym, co nim kieruje. Raczej jest to chęć po prostu uderzenia w Kurdów, którzy na tych terenach obecnie panują – podkreślił politolog dr Jarosław Jarząbek.

Planowana operacja militarna budzi niepokój państw Zachodu. Do dialogu między władzami w Damaszku a syryjskimi Kurdami wzywa Rosja i Iran.

– Kurdowie, których krajem jest Syria, powinni wspierać armię syryjską i rząd syryjski. Obecny trend zawierania transakcji za zamkniętymi drzwiami nie przynosi korzyści regionowi. Wzywamy naszego sąsiada, przyjaciela i braterski naród Turcję oraz rząd Turcji do okazania należytej staranności, uwagi i cierpliwości w tej sprawie – mówił prezydent Iranu Hasan Rowhani.

Z kolei Władimir Putin apeluje do Turcji, by nie storpedowała procesu pokojowego w Syrii. Także MSZ Francji wezwało władze Turcji do powstrzymania się od działań militarnych sprzecznych z interesami koalicji przeciwko islamistom.

TV Trwam News

drukuj