fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Wicemin. M. Gróbarczyk o sytuacji hydrologicznej w Polsce: Całość zatorów na wszystkich rzekach została usunięta, więc nie grozi nam powódź wynikająca z tytułu zatorów czy piętrzeń lodu

Wszystkie zatory zostały usunięte. Nie ma już żadnego zagrożenia wynikającego z tytułu zlodowacenia. Całość zatorów na wszystkich rzekach została usunięta, więc nie grozi nam powódź wynikająca z tytułu zatorów czy piętrzeń lodu. Wody Polskie poradziły sobie w sposób wzorowy z tym zadaniem i ochroną ludności, bo to jest naszym głównym celem – powiedział Marek Gróbarczyk, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za gospodarkę wodną, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Wiceminister Marek Gróbarczyk odniósł się do sytuacji hydrologicznej w Polsce.

– Chciałbym zauważyć, że w zeszłym roku w ogóle nie mieliśmy zimy i w tym okresie przeżywaliśmy największą suszę, aby rok później walczyć z ogromnymi opadami śniegu i mrozami. To one były głównym powodem zagrożenia powodziowego, zatorowego. To dla nas największe zagrożenie, jeśli chodzi o zamarzanie rzek. Proszę zwrócić uwagę, że przede wszystkim opozycja próbowała to wszystko obrócić w bezwzględną walkę medialną poprzez straszenie ludności. Chodzi tutaj przede wszystkim o Zalew Włocławski, bo on jest podatny tylko i wyłącznie na powodzie zatorowe. Przy niekorzystnych warunkach pogodowych, a więc niskiej temperaturze, nawoływano nas do tego, abyśmy rozpoczęli proces lodołamania lodołamaczami. Wszyscy fachowcy wskazywali, że ich użycie w tak niskiej temperaturze spowoduje spiętrzenie czy powiększenie zatoru lodowego – oznajmił gość „Aktualności dnia”.

Wiceminister Marek Gróbarczyk podziękował Wodom Polskim i załogom lodołamaczy, że nie ulegli presji totalnej opozycji, która domagała się natychmiastowego lodołamania, co mogłoby być tragiczne w skutkach.

– Ogromne podziękowanie dla Wód Polskich i załóg lodołamaczy, bo to kapitanowie lodołamaczy byli odpowiedzialni za rozpoczęcie lodołamania, że nie ulegli namowom i wtedy, kiedy rozpoczęła się odwilż, ruszyliśmy ze wszystkimi lodołamaczami. To było 10 jednostek, które w bardzo skoordynowany i ciągły sposób rozpoczęły lodołamanie. Myślę, że dzięki Bożej pomocy mogliśmy wczoraj zakomunikować w Płocku, iż zagrożenie podtopieniami i jakąkolwiek formą powodzi zniknęło. Pokrywa zatoru lodowego została całkowicie usunięta. Miejsca, które były najbardziej zagrożone, a więc Płock, Wyszogród, Kępa Polska zostały odblokowane, przełamane lodołamaczami. W wyniku akcji cała kra spłynęła stopniem wodnym. W ten sposób Wisła w środkowym obszarze jest całkowicie wolna od zatorów lodowych – wskazał wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za gospodarkę wodną.

Zatory lodowe były obecne także na Odrze.

– Wszystkie zatory zostały usunięte. Nie ma już żadnego zagrożenia wynikającego z tytułu zlodowacenia. Całość zatorów na wszystkich rzekach została usunięta, więc nie grozi nam powódź wynikająca z tytułu zatorów czy piętrzeń lodu. Wody Polskie poradziły sobie w sposób wzorowy z tym zadaniem i ochroną ludności, bo to jest naszym głównym celem – podkreślił gość Radia Maryja.

Wiceminister Marek Gróbarczyk skomentował zbliżający się przetarg dotyczący budowy stopnia wodnego w Siarzewie jako kolejny element Wiślańskiej Drogi Wodnej.

– Sytuacja, która działa się na rzekach, jednoznacznie pokazała, że inwestycje muszą trwać. Przypomnę, że rozpoczęły się one blisko 5 lat temu. Naszą ideą jest przede wszystkim bezpieczeństwo mieszkańców, czyli modernizacja rzek. Ostatnia sytuacja wyraźnie podkreśliła, że tam gdzie jest największy nacisk ekologów, żeby nic nie robić, to są to miejsca powodujące największe zagrożenia – mówił polityk.

Istotne są także działania, które będą przeciwdziałać suszy.

– Proces realizacji inwestycji w zakresie Wiślańskiej Drogi Wodnej i naszych inwestycji, które mają charakter przeciwpowodziowy czy przeciwsuszowy, bo to ogromny obszar działań, musi być realizowany. Ja myślę, że już za około miesiąc dotknie nas element suszy, bo przecież pogoda zmienia się w ostatnim czasie jak w kalejdoskopie. W związku z tym wszystkie działania, które dzisiaj realizujemy, są wykonywane w sposób kompleksowy, czyli zabezpieczając bezpieczeństwo, mając charakter przeciwpowodziowy i przeciwsuszowy – powiedział wiceminister.

Kluczowym przedsięwzięciem dla Polski jest przekop Mierzei Wiślanej.

– Przygotowany został bardzo ścisły harmonogram realizacji inwestycji. Jednym z elementów, który mógł mieć wpływ, była trwająca od roku pandemia. Drugim są oczywiście niskie temperatury. Żaden z nich nie spowodował opóźnień w realizacji inwestycji. Jesteśmy na etapie wykonywania śluzy. Za parę tygodni rozpocznie się montaż inwestycji drogowych, które służą tej inwestycji, czyli mostów zwodzonych – podsumował wiceminister Marek Gróbarczyk.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem wiceministra Marka Gróbarczyka można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj