[TYLKO U NAS] T. Elbanowski o inicjatywie „Nigdy więcej nauki zdalnej”: Jeśli skazujemy dzieci na półtora roku siedzenia w domu, to one pod każdym względem cofają się w rozwoju. Oprócz tego bardzo cierpi ich psychika

Przez całe półtora roku, kiedy był lockdown w szkołach, uczniowie bardzo dużo stracili, pogorszył się stan ich wiedzy. (…) Największy problem jest taki, że dzieci rozwijają się przez kontakty społeczne. Jeśli skazujemy dzieci na – co już się wydarzyło – półtora roku siedzenia w domu, to one pod każdym względem cofają się w rozwoju, słabo się rozwijają. Oprócz tego ich psychika bardzo na tym cierpi im dłużej trwa izolacja od kontaktu twarzą w twarz z rówieśnikami i nauczycielem – mówił w rozmowie z portalem Radia Maryja Tomasz Elbanowski z Fundacji Rzecznik Praw Rodziców. 

Fundacja Rzecznik Praw Rodziców zbiera podpisy pod inicjatywą obywatelską „Nigdy więcej nauki zdalnej”. Inicjatorzy zbiórki wskazali, że nauka zdalna negatywnie wpływa na przyswajanie wiedzy przez uczniów. Kolejnym dużym problemem jest brak możliwości budowania relacji społecznych przez dzieci w wieku szkolnym, spowodowany edukacją zdalną.  

– Przez całe półtora roku, kiedy był lockdown w szkołach, uczniowie bardzo dużo stracili, pogorszył się stan ich wiedzy. Jak mówią nauczyciele, dzieci nauczyły się ściągać. (…) Największy problem jest taki, że dzieci – podobnie jak wszyscy ludzie – rozwijają się przez kontakty społeczne. Jesteśmy istotami społecznymi. Mały człowiek bez kontaktu z drugim człowiekiem nie jest w stanie nawet nauczyć się mówić. (…) Jeśli skazujemy dzieci na – co już się wydarzyło – półtora roku siedzenia w domu, to one pod każdym względem cofają się w rozwoju, słabo się rozwijają. Oprócz tego ich psychika bardzo na tym cierpi im dłużej trwa izolacja od rówieśników, od nauczyciela. Współcześnie rodziny są mało liczne, jedno – dwoje dzieci, które siedzą same w domu przed komputerem, który nie zastąpi kontaktów międzyludzkich. To jest jednak dość słaby substytut kontaktów międzyludzkich. (…) Dzieci bardzo cierpią a delikatniejsze z nich zapadają na choroby psychiczne, nie mówiąc już o słabym rozwoju fizycznym, schorzeniach oczu, kręgosłupa i wadach postawy– podkreślił Tomasz Elbanowski.

Kolejny aspekt to kwestia zgodności z prawem ministerialnych rozporządzeń dotyczących wprowadzania edukacji zdalnej podczas pandemii.

– Wszystko to, co działo się w lockdownie, było generalnie poza ustawą o oświacie. Ustawa oświatowa przewiduje prawo dzieci do nauki w szkole, w placówce, stacjonarnie. Nie ma przewidzianej jakieś formy nauczania w domu. Wszystkie przepisy są do tego przystosowane na przykład dot. bezpieczeństwa podczas zajęć, za które odpowiedzialność ponosi dyrektor szkoły. Jak dyrektor ma pilnować bezpieczeństwa dzieci, które siedzą w domach? Jest też taka kwestia, że rodzice muszą chodzić do pracy. Te jedynaki czy dwoje dzieci zostają w domu same i muszą przed tym komputerem siedzieć. Te dzieci są trzymane zbyt długo przed komputerami – akcentował założyciel Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców.

Zbiórka podpisów pod inicjatywą „Nigdy więcej nauki zdalnej” potrwa do 28 lutego 2022 roku. Aby Sejm zajął się projektem, wymaganych jest 100 tysięcy podpisów.

– Mamy na razie 10 tysięcy podpisów. Przychodzą codziennie podpisy z różnych miejsc Polski. Widać, że bardzo dużo osób się angażuje, przysyłają po kilka podpisów, nawet jeden podpis. Natomiast jest to wciąż dużo mniej, niż potrzebujemy. Wyznaczyliśmy termin na koniec lutego (28 lutego), żebyśmy zdążyli pojawić się z tą ustawą w Sejmie przed wakacjami, gdyż Sejm musi w ciągu trzech miesięcy od przyjęcia tych podpisów zrobić pierwsze czytanie tej ustawy. Dlatego chcielibyśmy, żeby to miało miejsce przed wakacjami. Prosimy, aby do tego czasu osoby zaangażowane przysłały nam te podpisy – zaznaczył rozmówca portalu Radia Maryja.

Wszelkie szczegółowe informacje dotyczące inicjatywy „Nigdy więcej nauki zdalnej” dostępne są na stronie rzecznikrodzicow.pl.

– Tam jest wszystko do pobrania, jest formularz, jest krótka, jednostronnicowa ustawa. Jest uzasadnienie, które można sobie przeczytać i pokazywać osobom, wśród których się zbiera. Najlepiej wydrukować formularz i zbierać wokół siebie. Najlepszy sposób to podrukować trochę więcej formularzy i dać osobom wokół siebie, żeby one też zbierały, zrobić taką sieć. Tak to działało w czasie, kiedy zbieraliśmy podpisy pod sprawą sześciolatków. Bardzo ważne jest nagłaśnianie, ponieważ jest to słabo nagłośniony temat – zwrócił uwagę Tomasz Elbanowski.

radiomaryja.pl

drukuj
Tagi: , ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl