fot. https://twitter.com/mblaszczak

[TYLKO U NAS] S. Trojak: W założeniach reżimu A. Łukaszenki fala uchodźców miała trafiać do Polski i UE. Tymczasem zdecydowane działania naszego rządu spowodowały paraliż funkcjonowania państwa białoruskiego

W założeniach reżimu Aleksandra Łukaszenki (prezydenta Białorusi – red.) fala uchodźców miała trafiać do Polski, miała trafiać do Unii Europejskiej. Tymczasem zdecydowane działania naszego rządu, zdecydowane działania polskiej Straży Granicznej, polskich sił zbrojnych, polskiej policji doprowadziły do tego, że powiedzieliśmy zdecydowane „nie” przyjmowaniu migrantów, którzy w sposób nielegalny próbują przekroczyć granice Polski i Unii Europejskiej. Zachowania i determinacja działań strony polskiej spowodowały paraliż i sytuację, którą mamy obecnie na Białorusi – mówił Sebastian Trojak, ekspert ds. bezpieczeństwa, w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Białoruski serwis informacyjny Nexta opublikował nagranie, z którego wynika, że dziesiątki osób – najpewniej są to cudzoziemcy – koczuje na lotnisku w Mińsku. W mediach społecznościowych pod wideo przekazano informacje o całkowitym zablokowaniu portu lotniczego w stolicy Białorusi. [czytaj więcej] 

Gość Radia Maryja wskazał, że można mówić o pewnym „paraliżu funkcjonowania państwa białoruskiego”.

– W założeniach reżimu Aleksandra Łukaszenki fala uchodźców miała trafiać do Polski, miała trafiać do Unii Europejskiej. Tymczasem zdecydowane działania naszego rządu, zdecydowane działania polskiej Straży Granicznej, polskich sił zbrojnych, polskiej policji doprowadziły do tego, że powiedzieliśmy zdecydowane „nie” przyjmowaniu migrantów, którzy w sposób nielegalny próbują przekroczyć granice Polski i Unii Europejskiej. Zachowania i determinacja działań strony polskiej spowodowały paraliż i sytuację, którą mamy obecnie na Białorusi. Takie było założenie i takie były zamiary władz polskich, aby poprzez nasze zdecydowane działania spowodować pewne komplikacje po stronie białoruskiej, bo już słyszymy o tym, że niektóre państwa rezygnują z czarterowania samolotów, rezygnują z wysyłania swoich obywateli na Białoruś. To jest konsekwencja naszych działań, działań Polski – powiedział ekspert ds. bezpieczeństwa.   

Sejm uchwalił w czwartek ustawę o budowie zabezpieczenia granicy państwowej. Zgodnie z regulacją na polskiej granicy stanowiącej granicę zewnętrzną Unii Europejskiej powstanie bariera zabezpieczająca przed nielegalną migracją. Szacowany koszt planowanej inwestycji to 1 mld 615 mln złotych. Koalicja Obywatelska i Lewica chciały odrzucenia projektu. [więcej]

 

Zdaniem eksperta ds. bezpieczeństwa rozwiązanie, które jest proponowane przez Radę Ministrów , jest rozwiązaniem optymalnym.

– W doktrynie bezpieczeństwa narodowego panuje przekonanie, że lepiej podjąć działania wygórowane niż tych działań w ogóle nie podejmować, albo żeby one były nieadekwatne lub za małe. Taka jest zasada, jeśli chodzi o bezpieczeństwo naszego kraju i bezpieczeństwo naszych granic – wskazał gość „Aktualności dnia”.  

– Zbudowanie zapory (zabezpieczającej granicę państwową – red.) z całą pewnością wpłynie na bezpieczeństwo naszego kraju. Pamiętajmy, że zapewnienie bezpieczeństwa wewnętrznego jest rzeczą kluczową i najważniejszą. Poprzez ten paradygmat obywatele oceniają skuteczność działania państwa – dodał.

Należy pamiętać, że granica polsko-białoruska jest zewnętrzną granicą Unii Europejskiej.

– Kiedy słyszę różnego rodzaju opinie na ten temat, że moglibyśmy zachować się nie fair wobec Brukseli i wpuszczać emigrantów do naszego kraju, to uważam tego typu teorie za skrajnie nieodpowiedzialne. Po pierwsze, narażamy na niebezpieczeństwo mieszkańców naszego kraju, a bezpieczeństwo Polaków jest dla nas rzeczą najważniejszą, kluczową. Po drugie, musimy pokazywać urzędnikom brukselskim, jakie są standardy i kanony odpowiedzialnego zachowania i to, jak Unia Europejska nas traktuje, jak niejednokrotnie nas upokarza, jak niejednokrotnie próbuje nas zdominować swoimi różnymi zachowaniami. [więcej] Pokażmy charakter, pokażmy nasze przywiązanie do wartości poprzez obronę nie urzędników brukselskich, którzy zapewne jeżdżą w drogich limuzynach otoczeni ochroniarzami, tylko okażmy solidarność z mieszkańcami Europy: z Francuzami, z Belgami, z Hiszpanami, z tymi zwykłymi ludźmi, którzy oczekują od strony polskiej, że zapewnimy bezpieczeństwo całej Unii Europejskiej – zaznaczył Sebastian Trojak.

Należy pamiętać, że poczucie bezpieczeństwa dla każdego państwa i dla każdego obywatela jest bezcenne – dodał gość Radia Maryja.

Całą rozmowę z audycji „Aktualności dnia” z udziałem Sebastiana Trojaka można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj