fot. By Ryszard Hołubowicz - Lublin.com.pl, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=30962255

[TYLKO U NAS] Red. S. Karczewski: Do dziś nie wyjaśniono wielu spraw związanych z „zamachem” na ks. abp. Stanisława Wielgusa

Społeczeństwo do tej pory jest zdezorientowane w sprawie „zamachu” na ks. abp. Stanisława Wielgusa. Większość mitów, jakie zostały wtedy zaaplikowane społeczeństwu, ustawiły i wciąż ustawiają sytuację. Natomiast do dziś wiele spraw nie zostało wyjaśnionych, a sprawa wyglądała zupełnie inaczej niż było to przedstawiane w mediach – powiedział red. Sebastian Karczewski, redaktor naczelny miesięcznika „Non Possumus”, w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.  

Red. Sebastian Karczewski na antenie Radia Maryja rozmawiał o sprawie „zamachu” na ks. abp. Stanisława Wielgusa. W tym kontekście powiedział, że z kwestią „udaremnienia ingresu ks. Arcybiskupa wiąże się wiele tajemnic”.

– Wiele spraw do dziś nie zostało wyjaśnionych. Zwróciłem na nie uwagę w książce „Zamach na Arcybiskupa. Kulisy wielkiej mistyfikacji” z 2013 roku. Liczyłem, że zmobilizuje to choć niektóre środowiska do powiedzenia prawdy. (…) W sprawie ks. abp. Stanisława Wielgusa było wiele sprzeczności. Wtedy informacje nie były analizowane, gdyż działo się to bardzo szybko. Natomiast podjąłem śledztwo, które trwało 6 lat. Okazało się, że sprawa wyglądała zupełnie inaczej, niż było to przedstawiane w mediach – zaznaczył publicysta.

Większość mitów, jakie zostały zaaplikowane społeczeństwu, ustawiły i wciąż ustawiają sytuację. Dlatego postanowiłem wrócić do sprawy – kontynuował redaktor naczelny miesięcznika „Non Possumus”.

– Wiele zależy od wyjaśnienia sprawy. (…) Wielu rzeczy nie da się wyjaśnić przez upływający czas, ale też sporo się da. Można byłoby załagodzić pewne rany poprzez powiedzenie prawdy. Ci, którzy wówczas oszukali polskie społeczeństwo, niech powiedzą, jak to faktycznie wyglądało i dlaczego informacje były przekłamane – wskazał red. Sebastian Karczewski.

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że w sprawie „ks. abp. Stanisława Wielgusa ukazywały się komunikaty, które nie wyjaśniały żadnej sprawy, ale rzucały oskarżenia”.

– Przekazywano informacje nieprawdziwe, nie wyjaśniając nic w komunikatach. Społeczeństwo do tej pory jest zdezorientowane, bo niektórzy wciąż w rozmowach mówią o tym, powołując się na komunikat. Wtedy pytam, kto i w jakim czasie ustalił przedstawiane wtedy informacje? W odpowiedzi słyszę, że nie wiadomo. (…) Rzecznik Praw Obywatelskich wydał komunikat osądzający ks. Arcybiskupa. Nie był to urząd uprawniony do orzekania w tego typu sprawach. Nikt go o to też nie prosił. Dziś jest podobnie – żeby wyjaśnić jakąś sprawę, powołuje się komisję. Co ona ma wyjaśniać? Przestępstwami powinny zajmować się prokuratury i sądy – powiedział publicysta.

Cała rozmowa z red. Sebastianem Karczewskim dostępna jest [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj