fot. PAP/Andrzej Lange

[TYLKO U NAS] R. Telus o liście pięciu premierów do szefowej KE ws. ukraińskiego zboża: Unia Europejska nie może się chować za tym problemem. To jest ten moment, w którym Unia powinna pokazać, że działa

Unia Europejska nie może się chować za tym problemem. Jeżeli Polska musiała czekać ponad miesiąc na wyrażenie zgody, żeby środki z budżetu państwa przeznaczyć na pomoc polskiemu rolnikowi, to pokazuje, że Unia Europejska działa bardzo powoli (…). Tutaj jest potrzeba interwencji. To jest ten moment, w którym Unia powinna pokazać, że działa i chce pomóc Ukrainie powiedział poseł Robert Telus, przewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Premierzy Polski, Węgier, Rumunii, Bułgarii i Słowacji wystosowali wspólny list do przewodniczącej Komisji Europejskiej. Domagają się interwencji w sprawie napływu ukraińskiego zboża do Unii Europejskiej.

Unia Europejska nie może się chować za tym problemem. Jeżeli Polska musiała czekać ponad miesiąc na wyrażenie zgody, żeby środki z budżetu państwa przeznaczyć na pomoc polskiemu rolnikowi, to pokazuje, że Unia Europejska działa bardzo powoli – mówił Robert Telus.

Mowa jest o kwocie 29,5 mln euro.

To są niewielkie środki. Straty poniesione przez rolników w Polsce, ale również w tych krajach, które podpisały się pod listem, są dużo wyższe. Tutaj jest potrzeba interwencji. To jest ten moment, w którym Unia powinna pokazać, że działa i chce pomóc Ukrainie – zaznaczył przewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Polska z budżetu państwa na pomoc rolnikom przeznaczyła ponad miliard złotych.

Z budżetu państwa będzie przeznaczona pomoc tym, którzy wywiozą zboże z Polski. Pomoc otrzymają również osoby, które będą chciały wybudować silosy. Za chwile będzie ustawa, która spowoduje, że ci, którzy będą chcieli wybudować silosy o ładowności 250 ton, będą to mogli zrobić tylko na zgłoszenie bez zezwolenia na budowę. To będzie z dopłatą 50 procent. Także do budowy magazynów płaskich nie będzie potrzeba zezwolenia na budowę. Kolejna pomoc zarówno dla firm, jak i dla rolników to kredyt obrotowy w wysokości dwóch procent. Resztę odsetek zapłaci Skarb Państwa – zauważył gość audycji „Aktualności dnia”.

Polska nie może wysprzedać wszystkiego.

Musimy zostawić tzw. rezerwy, które są dla kraju i dadzą bezpieczeństwo żywnościowe. Za naszą wschodnią granicą mamy wojnę, która powoduje, że nie wiemy, co będzie jutro, jaka będzie Polska jutro, co się będzie działo. Jak wybuchła wojna na Ukrainie, to w pierwszej kolejności wszystkie organizacje rolnicze bardzo mocno atakowały rząd, że ma zablokować wywóz zboża z Polski. Wtedy był strach, że w Europie zabraknie zboża – zwrócił uwagę poseł.

12 kwietnia ma się rozpocząć skup zbóż w punktach skupu.

Spółki, które są we władaniu państwa, zaczną skupować zboże. Są one uruchamianie, kiedy jest potrzeba pomocy. Niejednokrotnie mówiliśmy, że spółki strategiczne dla państwa powinny być w rękach państwowych – powiedział przewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Tymczasem 5 czerwca dobiega końca umowa o liberalizacji handlu Unii Europejską z Ukrainą.

Cała rozmowa z Robertem Telusem dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj