fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] R. Bąkiewicz: Chcemy bronić wartości, podnosząc wysoko hasło „ Bóg, Honor i Ojczyzna”

To wywołuje sprzeciw zglobalizowanego, kosmopolitycznego świata, który chce zniszczyć te wszystkie wartości, na których zbudowana jest cywilizacja łacińska, której wymierza się ostrze miecza przeciwko wierze, tradycji i tożsamości. To się nie podoba i na świecie, i w Polsce, zwłaszcza tym środowiskom, które tak naprawdę nie dbają o żadną niepodległość, tylko z niepodległością walczą powiedział Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości” oraz Stowarzyszenia „Roty Marszu Niepodległości”, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja. 

Tegoroczny Marsz Niepodległości zakończył się dużym sukcesem frekwencyjnym i jakościowym. Polacy po raz kolejny pokazali, że chcą, by Polska nadal była krajem niepodległym, suwerennym i wolnym.

Tegoroczny Marsz miał miejsce w obliczu sytuacji zagrożenia – zarówno tego  płynącego ze Wschodu, z imperialnej polityki rosyjskiej, jak i z Zachodu, z polityki niemieckiej. Niemcy są w głębokim sojuszu z Rosją, która zagraża nam w ramach Unii Europejskiej. (…) My jako Polacy jesteśmy za tym, aby dalej utrzymywać państwo niepodległe, suwerenne. (…) W Marszu wzięło udział bardzo wiele młodych osób, również dzieci. Ludzie podczas Marszu czuli się bezpiecznie. To zadaje kłam tym wszystkim opowiadanym nieprawdom na temat organizacji samego Marszu Niepodległości – mówił Robert Bąkiewicz.

https://twitter.com/D_Tarczynski/status/1591129170335084545

Marsz Niepodległości bardzo mocno wkomponował się w rzeczywistość narodowo-patriotyczną.

On bardzo silnie oddziałuje nie tylko na same emocje, ale również na sposób myślenia i patrzenia na to, jak powinniśmy dla Polski pracować, jak działać, a nawet czy powinniśmy być gotowi do poświęceń. Jest to bardzo ważne dzisiaj, w momencie tego ogromnego zagrożenia, które płynie i ze Wschodu i z Zachodu, ale również z tego zagrożenia, które te zmiany antycywilizacyjne niosą we wnętrzu naszej Ojczyzny – zauważył gość „Aktualności dnia”.

Marsz niepodległości – jak mówił – jest „elementem odtrutki”.

Jest elementem pokazania tego, że to, co stworzyły wcześniejsze pokolenia będące przed nami, jest wartością, którą trzeba chronić, dla której trzeba pracować, dla której trzeba również żyć. Wykuwa się nowy ład społeczny, nowy porządek i od tego zależy, jak w przyszłości będziemy w tym świecie funkcjonowali my jako Polacy, jak będą funkcjonowały przyszłe pokolenia –  podkreślił prezes Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”.

Mimo różnic, wewnętrznych konfliktów Polacy pokazali, że Marsz Niepodległości łączy.

Można spojrzeć nie tylko na przekrój pokoleniowy, ale również na przekrój pewnych idei; od narodowców, poprzez Piłsudczyków, przez socjalistów, którzy są przywiązani do idei niepodległego państwa polskiego. To wywołuje sprzeciw zglobalizowanego, kosmopolitycznego świata, który chce zniszczyć te wszystkie wartości, na których zbudowana jest cywilizacja łacińska, której wymierza się ostrze miecza przeciwko wierze, tradycji i tożsamości. To się nie podoba i na świecie, i w Polsce, zwłaszcza tym środowiskom, które tak naprawdę nie dbają o żadną niepodległość, tylko z niepodległością walczą – zaznaczył gość Radia Maryja.

Główna walka toczy się z wiarą, z katolicyzmem, bo to definiuje, kim my tak naprawdę jako Polacy jesteśmy w sensie socjologicznym.

Jakie wartości uznajemy za prawdziwe, jakie za fałszywe, jakimi zasadami życia społecznego się posługujemy. To wszystko próbuje się wyrwać z naszych serc, z naszych dusz i rozumów, a my mimo wszystko idziemy w Marszu i mówimy, że chcemy bronić wartości, podnosząc wysoko hasło „Bóg, Honor i Ojczyzna”. To jest niezrozumiałe dla świata, który chce naszą tożsamość zniszczyć – mówił prezes Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”.

Całą rozmowę z Robertem Bąkiewiczem można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj