fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Prof. W. Polak: 3 maja Polacy zdecydowali się na odnowę swojego ustroju i położenie fundamentów pod nowoczesne państwo polskie

Konstytucja 3 Maja dawała szansę, aby Polska rozwijała się i mogła normalnie funkcjonować w europejskich warunkach. Jej obalenie było narodową tragedią. Dlatego też dzień 3 maja, w którym Polacy zdecydowali się na odnowę swojego ustroju i położenie fundamentów, podwalin pod nowoczesne państwo polskie, czczony był w okresie niewoli narodowej – mówił prof. Wojciech Polak, historyk, przewodniczący Kolegium IPN, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

3 maja 1971 roku na Sejmie Czteroletnim, pod rządami króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, uchwalona została Konstytucja 3 Maja, która regulowała ustrój polityczny Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Uznawana jest za pierwszą w Europie, a drugą na świecie spisaną ustawę zasadniczą.

– Uchwalenie Konstytucji 3 Maja, a także innych reform Sejmu Czteroletniego było możliwe, bowiem pojawił się rozłam pomiędzy Prusami a Rosją. Stronnictwo Patriotyczne, które współdziałało z królem Stanisławem Augustem, zaczęło szukać porozumienia z Prusami. Zawiązano nawet sojusz zaczepno-odporny w 1790 roku. Związanie się z Prusami niejako uwalniało nas od zależności od Rosji. Nad tekstem Konstytucji 3 Maja pracowali działacze Stronnictwa Patriotycznego. Konsultowano go ze Stanisławem Małachowskim, marszałkiem Sejmu, z Hugonem Kołłątajem i Ignacym Potockim. Sporą rolę odegrał także król, który interesował się projektem konstytucji – opowiedział prof. Wojciech Polak.

Historyk zaznaczył, że Konstytucja 3 Maja była szlachecko-królewskim kompromisem. Miała łączyć wizję demokracji szlacheckiej z założeniami monarchii konstytucyjnej. Obrady sejmowe i przyjęcie ustawy odbyły się w warunkach zamachu stanu.

– Można powiedzieć, że konstytucja była pewnym kompromisem. Z jednej strony dążono do tego, żeby wprowadzić reformy, które pozwolą normalnie funkcjonować w Polsce, ponieważ wiele instytucji, jak liberum veto czy wolna elekcja, było już swoistym anachronizmem. Z drugiej strony starano się jednak zachować monarchistyczny i szlachecki charakter państwa. Wprowadzenia konstytucji dokonano w drodze zamachu stanu. Wykorzystano okazję, że oponenci nie powrócili jeszcze z wielkanocnej przerwy świątecznej i zwołano posiedzenie na 3 maja. W czasie obrad Zamek Królewski otworzony był przez gwardię królewską, oddziały wojskowe pod dowództwem księcia Józefa Poniatowskiego. Na Zamek przybyło ponad 180 posłów na ogólną liczbę 500. Spora część z nich była przeciwna projektowi. Konstytucję przyjęto większością głosów – wskazywał rozmówca RIRM.

Konstytucja 3 Maja wprowadziła monarchię dziedziczną, by odejść od zasad wolnej elekcji. Formalnie znosiła liberum veto. Odbierała także prawa głosu i decyzji w sprawach państwa najbiedniejszej szlachcie – gołocie.

– Konstytucja wprowadzała ustrój dużo nowocześniejszy niż do tej pory – dziedziczną dynastię, którą miała być dynastia Saska po śmierci dotychczasowego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego; nowocześnie funkcjonujący i kierujący się większością głosów Sejm; radę ministrów w postaci tzw. straży praw; przywileje dla mieszczan. Konstytucja brała w opiekę także chłopów. Nie przyznawała im jednak zbyt wielkich praw. Co 25 lat miały być zwoływane Sejmy, które miały prawo do aktualizacji konstytucji. Odebrano prawo głosu gołocie, biednej szlachcie. Można powiedzieć, że to właściwie antydemokratyczne posunięcie, ale chodziło o to, iż (…) często była ona narzędziem magnackim – wyjaśnił historyk.

Przyjęcie monarchicznej Konstytucji 3 Maja nie spodobało się Imperium Rosyjskiemu. Ustawa zasadnicza przestała formalnie funkcjonować w momencie przystąpienia króla Stanisława Augusta Poniatowskiego do konfederacji targowickiej, która wspierana była przez wojska rosyjskie.

– Konstytucja dawała szansę, aby Polska rozwijała się i mogła normalnie funkcjonować w europejskich warunkach. (…) Długo nie funkcjonowała, bo w sumie około roku, natomiast jej obalenie było narodową tragedią. Dlatego też dzień 3 maja, w którym Polacy zdecydowali się na odnowę swojego ustroju i położenie fundamentów, podwalin pod nowoczesne państwo polskie, czczony był w okresie niewoli narodowej. Oczywistym było, że po odzyskaniu niepodległości będzie to święto narodowe – podsumował prof. Wojciech Polak.

radiomaryja.pl

 

drukuj