fot. twitter.com/ipngovpl

Do 2 lutego zostanie ogłoszony konkurs na prezesa IPN 

Do 2 lutego zostanie ogłoszony konkurs na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Procedura, którą będzie realizowało Kolegium IPN, będzie miała dwa etapy, a po wyłonieniu kandydata – zgodnie z ustawą – prezesa IPN powoła Sejm, ale pod warunkiem zgody Senatu.

O harmonogramie konkursu na prezesa IPN poinformował prof. Wojciech Polak, przewodniczący Kolegium IPN, które we wtorek miało posiedzenie.

„W dniu dzisiejszym Kolegium IPN podjęło uchwałę w sprawie ogłoszenia publicznego konkursu na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Ustalono, że w ciągu siedmiu dni przewodniczący Kolegium ogłosi publiczny konkurs” – powiedział prof. Wojciech Polak.

To oznacza, że konkurs na prezesa IPN  – jak stwierdził historyk – zostanie ogłoszony najpóźniej do 2 lutego.

„W okresie od 3 lutego do 19 marca kandydaci będą mogli składać oryginały dokumentów i określone w przepisach oświadczenia” – mówił szef Kolegium IPN.

Zastrzegał, że wymagane dokumenty najpóźniej muszą dotrzeć do Kolegium IPN do pierwszych dni kwietnia.

„Na początku kwietnia prezydium Kolegium IPN dokona sprawdzenia dokumentów pod względem formalnym. (…) Następnie zostaną one przekazane Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w celu sprawdzenia spraw lustracyjnych i pod koniec kwietnia odbędzie się publiczne przesłuchanie kandydatów, którzy się zgłoszą. Wtedy też, jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, po przesłuchaniu Kolegium IPN podejmie decyzję o wyborze najlepszego kandydata i zostanie rzecz przekazana parlamentowi” – podsumował prof. Wojciech Polak.

Przypominał, że ostatecznie prezesa IPN powoła Sejm za zgodą Senatu.

Instytut Pamięci Narodowej to największa w Polsce instytucja naukowo-archiwalna, która zajmuje się historią Polski w latach 1917-1990. Kadencja obecnego prezesa IPN Jarosława Szarka – po pięciu latach kierowania przez niego Instytutem – minie w lipcu.

Zgodnie ustawą o IPN, konkurs składa się z dwóch etapów. Pierwszy z nich polega na sprawdzeniu dokumentów i oświadczeń złożonych przez kandydatów. Kandydat na prezesa IPN musi m.in. posiadać stopień naukowy co najmniej doktora; nie może to być też osoba, która pracowała lub współpracowała z komunistycznymi organami bezpieczeństwa państwa. Pierwszy etap konkursu ma niejawny charakter.

„Kandydat na prezesa IPN nie może być także członkiem partii politycznej i związku zawodowego, chociaż tu ustawa traktuje to łagodniej, że w momencie wskazania go, to wtedy może zrezygnować z członkostwa w partii czy w związku zawodowym” – zaznaczył prof. Wojciech Polak.

Przypominał też, że kandydat na prezesa IPN nie może być obecnym członkiem Kolegium IPN.

Drugi etap konkursu polega na publicznym przesłuchaniu kandydatów, którzy prezentują własną koncepcję funkcjonowania IPN i odpowiadają na pytania członków Kolegium IPN.

„Kandydat musi spełniać również szereg innych kryteriów, które nie są ściśle ustawowo opisane, ale są dosyć oczywiste. Tak jak w przypadku każdej osoby na kierowniczym stanowisku kandydat musi mieć wiele kompetencji i przymiotów, ale od tego już jesteśmy my jako Kolegium, żeby ocenić kto tu jest najlepszy i kto w największej mierze te cechy posiada” – powiedział szef Kolegium IPN.

„Kandydatem na prezesa IPN nie musi być historyk” – dodał.

Po przesłuchaniu Kolegium IPN – na posiedzeniu niejawnym – podejmie uchwałę w sprawie wyłonienia kandydata na stanowisko prezesa IPN w głosowaniu tajnym, bezwzględną większością głosów. Uchwała ta następnie zostanie skierowana do Sejmu, gdzie kandydata najpierw oceni sejmowa komisja.

Jeżeli w pierwszym głosowaniu Kolegium IPN żaden z kandydatów nie uzyska bezwzględnej większości głosów, wówczas przeprowadza się kolejne głosowanie zwykłą większością głosów z udziałem kandydatów, którzy uzyskali dwie kolejne największe liczby głosów. Jeżeli żaden z kandydatów nie uzyska wymaganej większości głosów, Kolegium w drodze uchwały uzna konkurs za nierozstrzygnięty, a jego przewodniczący ponownie ogłosi konkurs.

Mimo że kadencja prezesa IPN trwa pięć lat (licząc od dnia złożenia ślubowania w Sejmie, czyli w przypadku Jarosława Szarka od 22 lipca 2016 r.), to po upływie kadencji pełni on obowiązki do czasu objęcia stanowiska przez swego następcę. Okoliczność ta jest istotna w przypadku roli Senatu, w którym obecnie większość ma opozycja i w związku z tym może nie zgodzić się na wybranego przez Sejm urzędnika. Wówczas obecny prezes nadal będzie kierował pracami IPN.

Misją Instytutu Pamięci Narodowej – jak to określono w preambule ustawy o IPN – jest zachowanie pamięci o ogromie ofiar, strat i szkód poniesionych przez naród polski w latach II wojny światowej i po jej zakończeniu, także pamięci o patriotycznych tradycjach zmagań z nazizmem i komunizmem oraz o czynach obywateli na rzecz niepodległości Polski. IPN ma także obowiązek ścigania zbrodni przeciwko pokojowi, ludzkości i zbrodni wojennych, a także działania na rzecz zadośćuczynienia przez polskie państwo wszystkim tym, którzy zostali pokrzywdzeni przez państwo łamiące prawa człowieka.

W ramach IPN, którego obecnie roczny budżet wynosi ponad 400 mln zł, działają Biuro Badań Historycznych, Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Archiwum IPN, Biuro Lustracyjne, Biuro Poszukiwań i Identyfikacji, Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa oraz Biuro Edukacji Narodowej.

PAP

drukuj