fot. PAP/Rafał Guz

[TYLKO U NAS] Prof. R. Szeremietiew: Polacy stanęli w obliczu zdania egzaminu dot. tego, czy utrzymają suwerenność państwa. Mam nadzieję, że zwłaszcza rządowe czynniki zdadzą ten egzamin

Polacy jako naród stanęli w obliczu zdania egzaminu dotyczącego tego, czy utrzymają suwerenność swojego państwa. To ogromne wyzwanie, które stoi przed nami i naszym rządem. Mam nadzieję, że zwłaszcza rządowe czynniki zdadzą ten egzamin – powiedział prof. Romuald Szeremietiew, ekspert ds. międzynarodowych, były szef MON, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Stany Zjednoczone pod wodzą Joe Bidena wykonują coraz śmielsze kroki w kierunku Berlina, który z kolei próbuje wzmocnić swoje stosunki z Moskwą. Sytuację skomentował prof. Romuald Szeremietiew.

– Sygnał jest bardzo niepokojący. Sytuacja, w której Waszyngton zwraca się ku Berlinowi, a Berlin ku Moskwie nie brzmi dla nas dobrze. Znamionuje to, że mogą się pojawić kłopoty. Sądzę, że w USA istnieją jednak ośrodki siły, które zdają sobie sprawę z tego, iż Rosja stanowi zagrożenie dla ich pozycji w świecie, a rejonem, w którym ta kwestia może się rozegrać, jest Europa Środkowa. W Europie Środkowej najsilniejsza jest Polska, a skoro tak jest, to te ośrodki powinny uzmysłowić obecnemu prezydentowi USA, żeby nie robił głupstw. Kiedyś uzmysłowiono to prezydentowi Obamie, który usiłował się resetować z Rosją, a skończyło się na wzmocnieniu flanki wschodniej NATO – wskazał gość „Aktualności dnia”.

– Powinniśmy badać to, jak ośrodki decyzyjne w USA odczytują to, co nazywa się interesem Stanów Zjednoczonych oraz czy w tym interesie może być takie zachowanie, które miało miejsce za czasów Roosevelta. Na razie sytuacja jest taka, iż USA cały czas są gwarantem międzynarodowego bezpieczeństwa. Jeśli chcą zachować tę pozycję, muszą blokować wszystkie działania, które ją osłabiają. Miejscami, w których może dojść do osłabienia pozycji USA są: Europa Środkowa, Bliski Wschód oraz Daleki Wschód. Problem, który się pojawia, dotyczy tego, czy USA mają na tyle siły, aby w tych trzech miejscach blokować działania, które dążą do osłabienia ich pozycji – podkreślił ekspert ds. międzynarodowych.

Przedstawiciele USA od dłuższego czasu starają się wpływać na polskie sprawy wewnętrzne. Upominają nas chociażby w kwestii TVN-u.

– To są zachowania i działania niedopuszczalne. Dzieje się coś bardzo niedobrego. Zauważmy, że ambasady działają na podstawie prawa międzynarodowego, z którego bezpośrednio wynika, iż nie mają prawa uczestniczyć w polityce wewnętrznej państwa przyjmującego. Mają reprezentować interesy swojego państwa w przyjętych formach. Sytuacja, w której ambasador czy inny wysoki dyplomata występuje z tego typu rzeczami, jest niedopuszczalna z punktu widzenia prawa międzynarodowego – mówił prof. Romuald Szeremietiew.

W wewnętrzne sprawy Polski próbują mieszać się także przedstawiciele innych ambasad.

– Przedstawiciele innych ambasad biorą bardzo wyraźny udział we wszystkich manifestacjach, które mają za zadanie wprowadzenie pewnych swawolnych obyczajów do polskiego społeczeństwa. Sytuacja, w której dyplomaci obcych państw zaczynają grać rolę w polityce wewnętrznej państwa przyjmującego, jest niedopuszczalna – podkreślił gość Radia Maryja.

– Polacy jako naród stanęli w obliczu zdania egzaminu dotyczącego tego, czy utrzymają suwerenność swojego państwa. To ogromne wyzwanie, które stoi przed nami i naszym rządem. Mam nadzieję, że zwłaszcza rządowe czynniki zdadzą ten egzamin – dodał.

Profesor odniósł się także do tzw. pedagogiki wstydu, którą próbują uprawiać niektóre polskojęzyczne media i politycy.

– W tego typu działaniach uczestniczą podmioty uważające się za polskie, piszące w naszym języku. Dowiadujemy się od nich tego, że Armia Krajowa to zbrodniarze, sami jesteśmy winni tego, co nas spotkało, a Józef Beck i inni byli zbrodniarzami. Okazuje się, że zbrodniarzami nie byli Hitler i Stalin, czyli agresorzy. Znacznie gorsza jest próba przekonywania nas, że nasz wysiłek, walka o wolność była bezsensownym ekscesem, który spowodował tylko straty, więc tego typu sytuacji trzeba unikać i podporządkować się silniejszemu, ponieważ on może nas ograbić. To jest wypracowywanie w Polakach mentalności niewolnika, który nie wyobraża sobie, iż może bronić swojej wolności – podsumował prof. Romuald Szeremietiew.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem prof. Romualda Szeremietiewa można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj