[TYLKO U NAS] Prof. M. Ryba: Rozstrzyga się przyszłość Polski w sensie politycznym, ale o wiele bardziej rozstrzyga się w sensie cywilizacyjnym, kulturowym i duchowym

Oczywiście przyszłość Polski rozstrzyga się w sensie politycznym, ale o wiele bardziej rozstrzyga się w sensie cywilizacyjnym, kulturowym i duchowym – powiedział prof. Mieczysław Ryba, politolog i historyk, w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam. Odniósł się w ten sposób do niedzielnych wyborów prezydenckich.

W Polsce trwa cisza wyborcza przed niedzielnymi wyborami prezydenckimi. Zastanawiając się, czy iść na wybory powinniśmy pamiętać, że nie chodzi tylko o kalkulacje matematyczne (czy mój głos zaważy w głosowaniu?), ale również o moralny wymiar oddania głosu.

– Oddania sprawiedliwości Ojczyźnie, której tyle zawdzięczamy: wychowanie, kulturę, język, obyczaj, nawet religię, która jest przekazywana z pokolenia na pokolenie od czasów Mieszka I. Od strony moralnej, duchowej oddanie głosu ma potężne znaczenie, a wybór człowieka, który w jakiś sposób jest w kontekście tej wielowiekowej tradycji, jest niezwykle istotny, bo rozstrzyga, co z nami będzie się działo – podkreślał politolog.

Wykładowca WSKSiM zaznaczył, że okres ciszy wyborczej to też czas, kiedy możemy spojrzeć na sytuacje Polski z perspektywy lotu ptaka, a nie  tylko i wyłącznie z perspektywy doraźnych konfliktów, kłótni, emocjonalnego wrzasku.

– Młode pokolenie ma bardzo trudną sytuację, jest pokoleniem internetowym, mediów społecznościowych. Pokoleniem, które oderwano troszkę od przeszłości i zarazem od przyszłości – wszystko jest tu i teraz, nastawione tylko na przeżycie jakichś wrażeń, emocji, czym bardzo łatwo manipulować. Dzień refleksji jest niezwykle ważny. Polska ma dobre granice, ma szanse rozwoju, ale Polska stoi przed potężnymi wyzwaniami. To geopolityczne zagrożenia związane z rozpadającą się, skonfliktowaną Unią Europejską czy imperialną polityką Rosji. To wszystko nas niepokoi i musi być przedmiotem naszej refleksji. Polska jest też miejscem, gdzie ścierają się wielkie kultury i cywilizacje. Wcale nie te tradycyjne, jak łacińska, bizantyjska, jakakolwiek inna z tych starych, ale na nasze terytorium przyszedł pewien stan, fala pustki cywilizacyjnej, stan acywilizacyjny pewnej ideologii, która podważa wszystko, co było do tej pory. I w sferze relacji prostych, jak relacje rodzinne i bardziej skomplikowanych, jak religijne czy narodowe. W tym względzie zawsze musimy wiedzieć co jest istotą. Oczywiście przyszłość Polski rozstrzyga się w sensie politycznym, ale o wiele bardziej rozstrzyga się w sensie cywilizacyjnym, kulturowym i duchowym – akcentował historyk.

Prof. Mieczysław Ryba przypomniał, że ciągle jesteśmy w roku Prymasa Stefana Wyszyńskiego i warto do tego wzorca ciągle sięgać.

– Nie jest to polityk w sensie gry politycznej, ale to jest ktoś, kto przez cały okres swojego posługiwania patrzył na Polskę w perspektywie tysiąca lat wstecz i tysiąca lat w przód. Wszystko co mówił, co robił, miało, jak gdyby ponadczasowy wymiar i ciągle nas inspiruje. Spojrzenie Prymasa Tysiąclecia, który widzi naród mocno zakorzeniony w religii katolickiej, który widzi naród w ciągu pokoleń. Ten rok Wyszyńskiego, kiedy ma dojść do beatyfikacji Kardynała, powinien nas inspirować. I polityków, i wszystkich obywateli, bo wiemy, że od takich mężów stanu możemy się wiele nauczyć. Nauczyć przede wszystkim patriotyzmu – zaznaczył politolog.

 

radiomaryja.pl

 

drukuj